Mój dobry znajomy pracuje na kasie w Biedrze. Stara się brać maksymalnie dużo godzin, bo ma małego synka. Tydzień temu dzięki nowemu prawu miał niepowtarzalną okazję zobaczyć pierwsze kroki swojego dziecka. Mówi że gdyby nie nowe przepisy na pewno by pracował w niedzielę bo lepiej płacili. I plułby sobie w brodę do końca życia. Są rzeczy ważniejsze od pieniędzy.

Dzisiaj zadzwonił do mnie zapłakany i powiedział że właśnie usłyszał jak synek mówi
Tak sobie dziś myślałem o tym handlu w niedzielę i chyba wymyśliłem jak duże sieci mogłyby to obejść. Pracować w te dni może właściciel. Więc wg mnie wystarczyłoby aby taki Lidl założył spółkę córkę która miałaby np 0.1% udziałów w spółce zarządzającej ich sklepami. A ta spółka córka każdemu pracownikowi dałaby udział. Wtedy jakby nie patrzeć tacy pracownicy byliby udziałowcami, a więc i właścicielami (mniejszościowymi) marketów :-)

#zakazhandlu #prawo #januszebiznesu #januszeprawa