Czytając dziś mirko wiem co czujecie. W styczniu przeprowadziłem się do Niemiec tu jest taki sam zakaz i jeszcze czasami zapominam w sobotę zrobić zakupów na niedzielę. Miasto w którym mieszkam jest umarłe w niedzielę bo pubów też zbyt wiele nie ma. Tylko stacje czynne i restauracje. Dlatego rozważam przeprowadzkę do większego miasta bo tu w niedzielę w zasadzie nie ma co robić. Spacerki to ja sobie codziennie robię.
Socjalizm to taki
Miasto w którym mieszkam jest umarłe w niedzielę bo pubów też zbyt wiele nie ma.


@CREAMY_SUPERIOR: Generalnie potwierdzam, ale latem lecisz np. do aquaparku, masz baseny pod dachem, masz otwarte, jak się nie boisz widoku grubych Niemek i brzydkich Turczynek, bo ciężko o coś do zawieszenia oka na, to jest spoko. Ja coś 10 km tam miałem, więc rowerem sobie jeździłem. Do dziś pamiętam, jak się pierwszy raz wpakowałem w rurę,
Nie rozumiem, po co jest tyle krzyku o wolne niedziele. Przecież w takim laickim UK jest podobnie.

Np. takie całodobowe Tesco. W sobotę o północy zamykają, aby pracownik się wyspał i przyszedł wypoczęty na 11 rano w Niedzielę. Kto wie, może jeszcze zdąży zaliczyć kościół. Mało tego, Tesco otwarte jest tylko do 16. Krótka zmiana, chociaż niełatwa bo ludzi jak w ulu. O 16 może się pakować do domu i znowu ma
@dnasstorm: ja patrze z perspektywy klienta, nie pracownika. W handlu nie chcialbym pracowac bo jestem zwolennikiem systemu pon-pt 40h tygodniowo :)

Takze ciezko mi jest odpowiedziec na Twoje pytanie, jak ktos ma norme 160h zalozmy to mu pewnie obojetne czy w niedziele zrobi 6, byleby norme miesieczna wyrobic
Okej, to teraz czas na moje gorzkie żale.
Tydzień temu, w niedzielę, moja kobieta gorzej się poczuła, pojechaliśmy do lekarza. Siedzimy wieczorem już w kolejce, mówię, kurde, mi się pić chce, Ty też w chorobie powinnaś uzupełniać płyny. Aha, taki #!$%@?, sklepy, nawet Żabka, zamknięte.
Na wczoraj miałem do odebrania garnitur z prania i pech chciał, że cały dzień latałem załatwiać jakieś bzdury. I myślę se, kurde, przecież to nie sklep, więc
Ej, a co do tych #zakazhandlu i niedziel wolnych od handlu, to aby nie jest tak, że w tygodniu pracownik powinien mieć zapewnione dwa dni wolne od pracy, w czym któryś z tych dni musi być niedzielą? Pamiętam, że jak pracowałam w sklepie to w tygodniu miałam jeden dzień wolny od tak i drugi będący niedzielą bądź w zamian za tą niedzielę. Kierowniczka układała grafik tak, żeby każdy miał w miesiącu dwie