#wielkanoc #zajac #jazdasamochodem #whocares
Mirki, wczoraj o mały włos nie przejechałam zająca ;_; byłoby po świętach. Na szczęście zdążył w ostatniej chwili, bo nie hamowałam, tylko nogę z gazu zdjęłam :> Ale co zawału dostałam to moje! Pierwszy raz mi się to przydażyło, musiałam aż zwolnić, bo mi się w głowie ze stresu kręciło lel.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Leży sobie zajączek n------y w krzakach, w około flaszki, butelki, buteleczki. Nagle przebiega sarenka, widząc zajączka zatrzymuje się.
- Zajączku, zajączku, uciekaj. Po lesie grasuje Szarmancki Łoś Pederasta!
- A tam, s--------j - zając macha łapką. Sarenka odbiegła.
Za jakiś czas przebiega obok niego borsuk.
- Zajączku, zajączku! Chowaj się do norki, bo po lesie grasuje Szarmancki Łoś Pederasta!
- A tam, s--------j.
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zając, żyrafa. Ż dumnie napuszona, patrzy z góry na szaraka i mówi:
- Wy, kurduple, to nie macie w ogóle pojęcia jak to bossssssssko mieć taką długą szyję. Wyobraź sobie że jesteśmy na przykład przy wodopoju... Tacy jak ty piją z brzegu, gdzie woda jest zmącona i zasyfiona, a ja tą swoją dłuuuuuugą szyją sięgam na sam środek nurtu, łykam powoli tę kryształowo czystą i chłodną wodę, ona płynie mi wzdłuż przełyku cudownie
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach