Tak czytając wasze historie, przypomniała mi się moja. Co prawda nie z kurierem, ale z patodżesika z żabki, która miała problem z moją paczką.
Dla bombelka zamawiamy raz na 2 miesiące pakiet: pampersy + chusteczki. Wiadomo, trochę to zajmuje i waży, ale od czego jest dostawa pod dom do żabki, żeby było wygodniej.
Idę, dzień dobry, podaję numery paczek, babka z wielkim wyrzutem ciągnie to przez sklep i rzuca tekstem do mnie: "Kto normalny
Dla bombelka zamawiamy raz na 2 miesiące pakiet: pampersy + chusteczki. Wiadomo, trochę to zajmuje i waży, ale od czego jest dostawa pod dom do żabki, żeby było wygodniej.
Idę, dzień dobry, podaję numery paczek, babka z wielkim wyrzutem ciągnie to przez sklep i rzuca tekstem do mnie: "Kto normalny

























