Wszystko
Wszystkie
Archiwum
Ile czekaliście na spotkanie o NiN w #yorkshire ? Mam nieco ponad tydzień do wyjazdu i zastanawiam się czy jest sens dzwonić i umawiać wizytę z Polski.
konto usunięte via iOS
- 2
@jegertilbake: z umawianiem to jest roznie. Moga ci ustawic na za 2 dni albo za 3 tyg :p
@jegertilbake: a bo mi sie przypomnialo. nie trzeba niczego oprocz paszportu. Ja keszcze nawet nie pracowalem tylko podalem ze jestem umowiony na interviev.
- 2
Mirki i mirabelki spod tagów #emigracja #anglia #uk #yorkshire #prawo #pracbaza #praca, znacie sami lub może znacie kogoś kto orientuje się w temacie prawa pracy w Anglii?
Jestem zatrudniony przez agencję, wziąłem w tym miesiącu urlop, natomiast dziś dowiedziałem się w agencji, że dostanę wypłatę jedynie za około 1,5 dnia urlopu, ponieważ zaczął się nowy rok podatkowy
Jestem zatrudniony przez agencję, wziąłem w tym miesiącu urlop, natomiast dziś dowiedziałem się w agencji, że dostanę wypłatę jedynie za około 1,5 dnia urlopu, ponieważ zaczął się nowy rok podatkowy
- 3
@Klofta: nieprawda. Wszystko zalezy od umowy. 3 warianty o jakich mi wiadomo:
1. Rok kalendarzowy jest rokiem urlopowym.
2. Rok urlopowym rusza w dniu podpisania umowy.
3. Custom rok w danej firmie
1. Rok kalendarzowy jest rokiem urlopowym.
2. Rok urlopowym rusza w dniu podpisania umowy.
3. Custom rok w danej firmie
- 0
@niedoszly_andrzej: rozmawiałem dzisiaj z managerem, poczekam, zobaczę co wyjdzie. powiedziałem wprost, że jeśli się nic nie zmieni to odchodzę. czekam na newsy
- 1
#emigrujzwykopem #emigracja #anglia #yorkshire
kochani, będę miał prawdopodobnie odłożone do końca następnego miesiąca 800 funtów, potrzebuję porad jak zacząć w yorkshire, jak skutecznie i szybko znaleźć pokój, czy może mogę liczyć na waszą pomoc w tej kwestii? jak sukcesywnie dorwać pracę? co muszę wiedzieć, chyba był jakiś tutorial od sorek, ale... zgubiłem go ;p
W KOŃCU UK <3 już moja noga w życiu nie
kochani, będę miał prawdopodobnie odłożone do końca następnego miesiąca 800 funtów, potrzebuję porad jak zacząć w yorkshire, jak skutecznie i szybko znaleźć pokój, czy może mogę liczyć na waszą pomoc w tej kwestii? jak sukcesywnie dorwać pracę? co muszę wiedzieć, chyba był jakiś tutorial od sorek, ale... zgubiłem go ;p
W KOŃCU UK <3 już moja noga w życiu nie
- 1
@ooooooo: gogle wypluwa mnostwo polskich sklepów w Yorku, jakieś Izy, Kubusie i inne Magdalenki:)
- 1
@peeq: Holmfirth, stamtąd na Holme Moss. Oczywista oczywistość - York. Jak będzie auto pod ręką, to całe Peak District, Whitby.
- 1
@fixie: lekki deszcz mi nie przeszkadza, gorzej z zimnym wiatrem :) ale fakt, ostatnio ładnie jest
@peeq: w Leeds sprawdź Armouries, konkret jest. Poza Leeds polecam zamek w Skipton, mały ale dobrze zachowany i dają na wejściu naprawdę fajny przewodnik który prowadzi cię po poszczególnych sekcjach zamku.
@peeq: w Leeds sprawdź Armouries, konkret jest. Poza Leeds polecam zamek w Skipton, mały ale dobrze zachowany i dają na wejściu naprawdę fajny przewodnik który prowadzi cię po poszczególnych sekcjach zamku.
#barnsley #sheffield #yorkshire #uk
Witajcie ludzie. Takie mam pytanko, mieszkam w UK już pare dobrych lat, zawsze gdzieś w okolicach Londynu, głównie hrabstwa Herts i Beds. Z racji, że przyleci za jakiś czas do mnie mój #rozowypasek na stałe, zapadła decyzja o przeprowadzce. Od znajomych słyszałem dużo dobrego o #derbyshire i ogólnie całym Peak district i z tego co już
Witajcie ludzie. Takie mam pytanko, mieszkam w UK już pare dobrych lat, zawsze gdzieś w okolicach Londynu, głównie hrabstwa Herts i Beds. Z racji, że przyleci za jakiś czas do mnie mój #rozowypasek na stałe, zapadła decyzja o przeprowadzce. Od znajomych słyszałem dużo dobrego o #derbyshire i ogólnie całym Peak district i z tego co już
- 0
@Fryderyk94: właśnie przeszukałem sobie wykop trochę wcześniej i to widziałem... ręce opadają, cywilizacja #!$%@? :| sam o tym nie słyszałem wcześniej, ale to już wiem że odpada cała ta okolica. Nawet jakby nic nie robili, bo wiem, że można żyć obok siebie z ciapakami w miarę normalnie, ale mam dość oglądania grupek brudasów na każdym kroku.
Także szukam dalej, Leeds sobie też obczaje, chociaż nie powiem bliżej mi do takiego
Także szukam dalej, Leeds sobie też obczaje, chociaż nie powiem bliżej mi do takiego
Mireczki z #leeds albo nawet #yorkshire. Szukam jednej, dwóch osób do pogrania w #planszowki. Mam kilka gier w kolekcji ale skład do grania mi się wykruszyl. Raczej weekendy wieczorem, luźne partie przy browarku.
- 1
@Turmstrasse: ja mam arkham horror :) ale narazie jestem niemobilny i dostepny tylko w piatki. moj rozowypasek tez by z checia pogral, ale mamy obecnie do lvlowania takiego malego człowieczka :) jednakże za jakiś czas - czemu nie :)
Też jestem chętny! Mam kilka pozycji, więc zawsze w coś ciekawego się pogra! Będę pisał na PW wkrótce!
- 13
@fixie: Kupiłeś tam rower, czy przyjechałeś z polskim i przełożyłeś kierownicę na drugą stronę? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
- 0
- 7
Planuję wyjazd do #yorkshire przez @sorek początkiem maja i z związku z tym mam 3 pytania:
1) Mam do wyboru albo lot z Krakowa do Leeds albo z Katowic do Doncaster. Ten z Krakowa bardziej mi pasuje, bo lotnisko jest bliżej a na miejscu byłbym koło południa, a na drugim lotnisku koło 22.
Pytania - jak wygląda dojazd z tych lotnisk na miejsce? Będzie to bardzo skomplikowane? Moja orientacja w terenie genialna nie jest więc jakby ktoś podpowiedział to by było spoko ( ͡° ͜
1) Mam do wyboru albo lot z Krakowa do Leeds albo z Katowic do Doncaster. Ten z Krakowa bardziej mi pasuje, bo lotnisko jest bliżej a na miejscu byłbym koło południa, a na drugim lotnisku koło 22.
Pytania - jak wygląda dojazd z tych lotnisk na miejsce? Będzie to bardzo skomplikowane? Moja orientacja w terenie genialna nie jest więc jakby ktoś podpowiedział to by było spoko ( ͡° ͜
@jegertilbake: Licz, że dam radę ;-). Najwyżej zmęczony ale dam. Nie ma problemu, Mirko musi sobie pomagać ;-).
Napisz do mnie tylko z tydzień przed!;)
Napisz do mnie tylko z tydzień przed!;)
#leeds #yorkshire
Był ktoś na Leeds Beer Festival? Warto brać wolne w pracy i odwiedzić czy nic ciekawego? Wiem że to dopiero we wrześniu ale później pewnie zapomnę o tym a akurat teraz na info trafiłem xD
http://www.leedsbeer.com/
Był ktoś na Leeds Beer Festival? Warto brać wolne w pracy i odwiedzić czy nic ciekawego? Wiem że to dopiero we wrześniu ale później pewnie zapomnę o tym a akurat teraz na info trafiłem xD
http://www.leedsbeer.com/
@Sergeant_Matt_Baker: Już myślałem, że nie coś ominęło, ale na szczęście to dopiero we wrześniu. Jak nie zapomnisz to odezwij się do mnie, też jestem zainteresowany :)
- 1
07539430411 - Freshpak - pisać sms bo gość nie odbiera, ale to Polak więc można po Polsku.
Potrzebuje na już 6 osób na nocki, powiedział że 40h w tygodniu jest gwarantowane. Minimalna 7,20/h
I z tego co zrozumiałem to jutro jest induction i jeszcze tego samego dnia początek pracy
@hanslanda @roriko @nobody @Griffin_ @fixie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#sorekcharityltd #wombwell
konto usunięte via Android
- 10
@Panczenisci: Solidarność bo ktoś jest Polakiem? Siedziałem parę miesięcy w Niemczech, Holandii a teraz we Francji i stwierdzam, że Polak dla Polaka to najgorszy #!$%@? ever.
Jak ktoś jest debilem to jego sprawa i niech robi nawet za piątkę na godzinę. Szanuję sorka, że w ogóle pomaga a jak komuś nie pasuje to przecież nikt nikogo nie zmusza.
Jak ktoś jest debilem to jego sprawa i niech robi nawet za piątkę na godzinę. Szanuję sorka, że w ogóle pomaga a jak komuś nie pasuje to przecież nikt nikogo nie zmusza.
- 7
OHO MAMY PANA ZYCIA CO ZARABIA UWAGA #!$%@? 10 FUNTOW A NIE 7.20 JAK TEN INNE POLSKIE ROBOLE
konto usunięte via Android
- 1
@shinigami26: z wombwell niby blisko, ale jednak daleko. Rower mam lecz nie na takie dojazdy :(
- 1
@shinigami26: Z tego co mi opoowiadano to rekrutacja wyglada jak na team leadera albo wyzej a nie pracownika magazynu :P
Trzeba pokazywac zainteresowanie, duzo pytac w trakcie tej pierwszej czesci i MOZE zaprosza Cie na nastepna czesc (o ile mi wiadomo to jest 4etapowa, ale moge sie mylic)
Trzeba pokazywac zainteresowanie, duzo pytac w trakcie tej pierwszej czesci i MOZE zaprosza Cie na nastepna czesc (o ile mi wiadomo to jest 4etapowa, ale moge sie mylic)
- 61
813 196 - 133 = 813 063
Od 10 dni jestem w UK i tylko przez dwa padało. Mówili, że pogoda jest tu straszna. Albo kłamali, albo to jakaś anomalia. Drugi raz po #peakdistrict i znowu tak pięknie, że słów brakuje. W planie było przejechanie całej Mortimer Road w kierunku TdF, a dalej Winnats Pass i Mam Tor.
Mortimer jest drogą przekapitalną, niezbyt szeroką, z tak samo kapitalnymi widokami jak koszmarna jest jej nawierzchnia, ale przede wszystkim jest w ciul trudna. Raz 15% do góry, raz 25% w dół, by potem znowu do góry 18%. I tak przez kilkanaście kilometrów, góra, dół, raz bardziej, raz mniej, bez płaskich odcinków. Z prawej strony wrzosowiska, z lewej jeziora w dolinach i dużo owieczek.
Dalej kierunek na Hope, mijając piękny zbiornik Ladybower, przy którym zatrzymałem się w drodze powrotnej. Priorytetem był Winnats Pass (polecam wygóglować zdjęcia!). Wcześniej jednak wpadł kofibrejk, bo i trzeba było się podładować przed najtrudniejszym kilometrem w życiu. Winnats jakoś tyle sobie właśnie liczy. Jeszcze węższa droga poprowadzona w wąwozie tak urokliwym, że można by go podziwiać długimi godzinami. Już sam dojazd z miasteczka szybko wskakuje na 10%, im bliżej bramy wjazdowej tym stromiej. Poczekałem nieco aż ruch samochodowy nieco ustanie (bo to jedna z dróg Sheffield - Manchester) i ruszyłem. To jeden z tych podjazdów podczas którego w myślach padają ważne egzystencjalne pytania i pojawiają się absurdalne pomysły rzucenia szosy w #!$%@?. Teraz i już. 34/28 już dawno temu wrzucone, na liczniku ledwie 8-10 km/h, czasem i mniej. Za to nachylenie rośnie radośnie do 24%. Ledwo jadę, a i tak wyprzedam kilku innych śmiałków. Całość pokonałem 'na Contadora', nogi płoną. Wypłaszczenie to przyjemne 7-9%, mocny zakręt i kolejna wspinaczka do pokonania. Tym razem przełęcz na Mam Tor. Już bez problemów, bo i od tej strony brak trudności. Zjazd kręty, stromy na naście procent, nie znając drogi koniecznością jest hamowanie. Kiedyś trzeba będzie wrócić i przejechać oba odcinki w drugą stronę.
Wracając wstąpiłem na zbiorniki Ladybower i Derwent. Od 2008 roku wiele się nie zmieniło, wciąż jest pięknie, jak wszędzie w Peak District.
Od 10 dni jestem w UK i tylko przez dwa padało. Mówili, że pogoda jest tu straszna. Albo kłamali, albo to jakaś anomalia. Drugi raz po #peakdistrict i znowu tak pięknie, że słów brakuje. W planie było przejechanie całej Mortimer Road w kierunku TdF, a dalej Winnats Pass i Mam Tor.
Mortimer jest drogą przekapitalną, niezbyt szeroką, z tak samo kapitalnymi widokami jak koszmarna jest jej nawierzchnia, ale przede wszystkim jest w ciul trudna. Raz 15% do góry, raz 25% w dół, by potem znowu do góry 18%. I tak przez kilkanaście kilometrów, góra, dół, raz bardziej, raz mniej, bez płaskich odcinków. Z prawej strony wrzosowiska, z lewej jeziora w dolinach i dużo owieczek.
Dalej kierunek na Hope, mijając piękny zbiornik Ladybower, przy którym zatrzymałem się w drodze powrotnej. Priorytetem był Winnats Pass (polecam wygóglować zdjęcia!). Wcześniej jednak wpadł kofibrejk, bo i trzeba było się podładować przed najtrudniejszym kilometrem w życiu. Winnats jakoś tyle sobie właśnie liczy. Jeszcze węższa droga poprowadzona w wąwozie tak urokliwym, że można by go podziwiać długimi godzinami. Już sam dojazd z miasteczka szybko wskakuje na 10%, im bliżej bramy wjazdowej tym stromiej. Poczekałem nieco aż ruch samochodowy nieco ustanie (bo to jedna z dróg Sheffield - Manchester) i ruszyłem. To jeden z tych podjazdów podczas którego w myślach padają ważne egzystencjalne pytania i pojawiają się absurdalne pomysły rzucenia szosy w #!$%@?. Teraz i już. 34/28 już dawno temu wrzucone, na liczniku ledwie 8-10 km/h, czasem i mniej. Za to nachylenie rośnie radośnie do 24%. Ledwo jadę, a i tak wyprzedam kilku innych śmiałków. Całość pokonałem 'na Contadora', nogi płoną. Wypłaszczenie to przyjemne 7-9%, mocny zakręt i kolejna wspinaczka do pokonania. Tym razem przełęcz na Mam Tor. Już bez problemów, bo i od tej strony brak trudności. Zjazd kręty, stromy na naście procent, nie znając drogi koniecznością jest hamowanie. Kiedyś trzeba będzie wrócić i przejechać oba odcinki w drugą stronę.
Wracając wstąpiłem na zbiorniki Ladybower i Derwent. Od 2008 roku wiele się nie zmieniło, wciąż jest pięknie, jak wszędzie w Peak District.
źródło: comment_em6u1ajcS8qv4U4y7UpfRLUElvZ7sP1l.jpg
PobierzMuszę bardzo podziękować @Wujek_Fester @namarin @hazadSK oraz @ciezkiprzypadek za odwiedzenie nas w #yorkshire, było bardzo miło, a prawilni mirkowie z rana posprzatali wszystko czym mnie mega zaskoczyli - wow, dziękuję bardzo, jesteście extra i zapraszam ponownie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#uk
#uk
@sorek: I my dziękujemy za zaproszenie i pewnie się jeszcze nie raz zjawimy, bo nic nie przebije @sorek życzącego nam o 11 rano "miłej nocy" ;)
A tak w ramach kacowej rozkminy o "Stulleys Inn", otwarciu "University of Stulleybridge" i "Stulley Technologies LTD" doszliśmy do wniosku, że kolejnym etapem będzie przemianowanie "Barnsley" na "Brandzley" ;)
A tak w ramach kacowej rozkminy o "Stulleys Inn", otwarciu "University of Stulleybridge" i "Stulley Technologies LTD" doszliśmy do wniosku, że kolejnym etapem będzie przemianowanie "Barnsley" na "Brandzley" ;)
@sorek: Dziekujemy za goscine i dobre towarzystwo!
- 43
833 046 - 82 = 832 964
Miało być dookoła Doncaster, ale w pewnym momencie ucieczka przed deszczem wymogła skręcenie na Rotherham i Sheffield. Po drodze wstąpiłem do dwóch sklepów Planet X i tak się jakoś stało, że za śmieszną cenę mam zanabyć karbonowe kółka Vision TC24 :D
Teraz nieco narzekania. Nawierzchnia dróg to koszmar, dziury, koleiny, jeszcze więcej dziur. W tym temacie są daleko za Polską, nie wspominając o Czechach. Nie da się po prostu jechać, bo w każdej chwili można wpaść w krater. Do tego ten ruch, dopiero na rowerze zauważa się przeogromną ilość samochodów i porąbaną sieć dróg, związaną z koszmarem urbanizacyjnym, w którym przoduje Sheffield. Za dużo tego wszystkiego i z ciężko jest znaleźć lokalną drogę z dobrą nawierzchnią, która przez kilka kilometrów nie będzie prowadziła przez jakieś osiedla.
Na
Miało być dookoła Doncaster, ale w pewnym momencie ucieczka przed deszczem wymogła skręcenie na Rotherham i Sheffield. Po drodze wstąpiłem do dwóch sklepów Planet X i tak się jakoś stało, że za śmieszną cenę mam zanabyć karbonowe kółka Vision TC24 :D
Teraz nieco narzekania. Nawierzchnia dróg to koszmar, dziury, koleiny, jeszcze więcej dziur. W tym temacie są daleko za Polską, nie wspominając o Czechach. Nie da się po prostu jechać, bo w każdej chwili można wpaść w krater. Do tego ten ruch, dopiero na rowerze zauważa się przeogromną ilość samochodów i porąbaną sieć dróg, związaną z koszmarem urbanizacyjnym, w którym przoduje Sheffield. Za dużo tego wszystkiego i z ciężko jest znaleźć lokalną drogę z dobrą nawierzchnią, która przez kilka kilometrów nie będzie prowadziła przez jakieś osiedla.
Na
źródło: comment_gf9DJuaSue9iFoj4wRWVIo9FiXDlbVGS.jpg
Pobierz- 3
@sorek: Jeżeli od 2007 roku nic się nie zmieniło, to nic szczególnego tam nie ma. Jakieś plansze informacyjne, w wieży jakieś pierdoły. Najciekawszy jest widok z wieży, bo można zobaczyć bardzo ładny, stary wiaduk kolejowy (podobny do tego w Penistone), który jest nieco ukryty.
- 4
@impa: 289 funtów razem z szytkami :D

























#uk #yorkshire #pogoda #dziendobry
źródło: comment_fsiIxSpQiPH91pq0PRk37CgSX7fbdoR9.jpg
Pobierz@jack-lumberjack: juz nigdzie nie pojadę
źródło: comment_LIQdMGbt6tMfuDbz6iZQXwkM4AdPykt5.jpg
Pobierz