@farowy: Bielsko to ogólnie stan umysłu, nie miasto. Przed sferą jedziesz przez parking i chcesz minąć babkę, przykręca człowiek w prawo, żeby miała jak przejechać i niech jedzie a tu stoi nie przejedzie, miejsca tyle że bym tirem przejechał... macha rękami żebym jechał, mimo że ja specjalnie jej wykręciłem i nie pojadę bo nie mam miejsca, ale macha żebym jechał ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz
@DarkOfca: Jeszcze swoista walka rejestracji SZY, KOS, SBI i KWA (czyli byłe województwo Bielskie), która jest najgorsza. I jak coś się stanie na drodze z podanymi rejestracjami to roast jak u Wojewódzkiego
Ja jeźdzę na SZY i jestem na Bielskich rejonach raz-dwa razy w miesiącu i zawsze jakiś gest środkowego palca albo krzyki na światłach to codzienność
  • Odpowiedz
Mirabelki, ja nie rozumiem. Umiem gotować, co prawda zakalce to moje popisowe danie, ale to nie powód by mnie ignorować! Kobieto, wybierz niebieskiego, który nakarmi cie nie tylko polską biała kiełbasą
#gorzkiezale #gownowpis #xd
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

K---a Mirki :D jadę sobie z Warszawy pociągiem do swojej zapyzialej wioski z tramwajami. Kupuje bilet w kasie. Na bilecie jest inna godzina odjazdu. Niby tylko 10 minut, ale oznaczałoby to, że mój pociąg właśnie odjeżdża. Wracam na kasę i pytam o co chodzi. "Pan na to nie patrzy xD" słyszę w odpowiedzi od wyluzowanej bileterki. No to nie patrzę. Idę zobaczyć na tablicę z którego peronu odjeżdża pociąg. Nie ma mojego pociągu :D jest pociąg przejezdzajacy przez moje miasto, ale pociąg ma inny numer. A co mi, idę jeszcze raz do kasy i pytam o co chodzi. "Na numer pociągu Pan nie patrzy xD" - odpowiedziała uśmiechnięta Pani Grażyna, bileterka.

Zaczynam myśleć o #filozofiaxd

Pociąg podjeżdża, ludzie rzucają się do przedziałów scierajac się ze sobą jak płyty tektoniczne pod Haiti. Docieram z dziewczyną do swojego przedziału, drzwi zamknięte, a w środku siedzą znajomi, 3 Jole i 1 Janusz, średnia wieku 70 lat. Duchota jak w saunie, 26 stopni i słońce wdzierające się przez okno. Pytam, czy nie będzie problemem jak otworze okno. "COO xD przecież po drodze nie można bo się pochorujemy od wiatru" - powiedziała Jola, a reszta Starszyzny jej przytaknela, w tym Janusz, który równocześnie zamykał za nami drzwi do przedziału "bo przeciąg będzie" :D Dziewczyna została w przedziale, ja poczekalem, aż pociąg ruszy i wyszedłem przed przedział, otworzyłem okno i sobie stoję, patrząc na mojego pocącego się rozowegopaska.

Myślę
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

uwielbiam tego typu sytuacje z pkp, najbardziej mnie w-------a jednak mlode madki z gowniakami, ktore wierza w te mity o przeciagu, zawianiu i innych tego typu p--------h. ja u siebie w pokoju praktycznie od kwietnia do pazdziernika mam non stop otwarte okno, a w pozostale pory roku uchylam przynajmniej w dzien na dluzszy czas zeby byl obieg powietrza. nie ogarniam jak niektorzy moga siedziec w takim zaduchu. przeciez jak wiatr wieje na
  • Odpowiedz
@Migajaca_dioda: Zgodziłbym się jeśli będzie robiona wyrywkowa kontrola ZuS-u i innych służb, czy kobiety rzeczywiście zajmują się domem.
Powinna być również księga skarg i zażaleń dla mężów i dzieci.
  • Odpowiedz