#f1 #indycar #wyscigi Dzisiaj mija 10 lat od śmierci Justina Wilsona. Podczas wyścigu ABC Supply 500 na owalu Pocono Wilson został uderzony kawałkiem nosa z rozbitego bolidu. Pomimo szybkiej akcji ratunkowej zgon ogłoszono dzień później. To właśnie jego ofiara i dwóch innych kierowców: Bianchiego i Surteesa miała dać w przyszłości systemy ochrony kokpitu jak Halo czy Aeroscreen
jedlin12 - #f1 #indycar #wyscigi Dzisiaj mija 10 lat od śmierci Justina Wilsona. Podc...

źródło: image

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ja_tu_tylko_na_moment: jak już jesteś to polecam taxi lap w 911 gt3 rs, a jutro o 8:30 przejażdżkę własnym autem, będziesz chodził przez następne 12 godzin naładowany adrenaliną ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@ja_tu_tylko_na_moment: powiem ci że ja jechalem o 8:40 i było zajebiscie bo w miarę pusto. jak zobaczysz porsche w lusterku masz okolo 6 sekund na reakcje i zaplanowanie miejsca do zjazdu xD dzisiaj wieczorem będziesz miał kocioł ale będzie dobrze
  • Odpowiedz
#motoryzacja #torpoznan #poznan #wyscigi #trackday
Cześć, wiecie jak wygląda cenowo porównanie i ogólnie pomiędzy wykupieniem osobie(bez doświadczenia torowego) trackdaya na torze poznan (wiele przejazdów itd) ? Wcześniej ta osoba dostała przeajzd ferrari kilka kółek i podobało się jej, ale raczej coś w stylu wielu przejazdów gorszym samochodem lepiej wypada.
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@sigmoid32: Te przejazdy devil-cars i innych to jedna wielka lipa. Nie wiem jak na poznaniu, o ile tam w ogóle jeżdżą, ale na innych torach to lubią wystawić pachołki. Tylka żeby zrobić dodatkowe szykany.

Tor Poznań to dosyć duży zwierz i początkujące osobie go odradzam. Za duże prędkości, za mało “jazdy”. Silesia jest trochę lepsza. Najbardziej opłacalnie ci wyjdzie wynająć pół prywatnie auto na torze jastrząb. Cena trackday a dużo
  • Odpowiedz
BMW w serwisie, no kto by się spodziewał...


@Dr-Livingstone: Miałem naprawdę kilka samochodów tej marki w swoim życiu i odpukać jakoś nic mi się nigdy absolutnie w nich nie psuło raczej, jeśli już trafiały na warsztat to dla tego, że trzeba w nich było wymienić rzeczy czysto eksploatacyjne zazwyczaj. Natomiast siedziałem i jechałem kilka razy lub nawet więcej samochodami bmw moich znajomych którym coś tam się psuło i to przede
  • Odpowiedz