Mirki i Mirabelki. Wczoraj naszla mnie straszliwa chcica na marynowane grzybki i ogoreczki kiszone wiec nie pozostalo mi nic innego jak odziac sie cieplo, opatulic szalem i zaczac przedzierac sie przez bostonskie sniegi. Normalnie udal bym sie w kierunku zydowskiej dzielnicy gdzie w malych sklepikach oferowany jest szeroki asortyment specialow kuchni wschodnio europejskich ktore mozna nabyc droga kupna.

Jednak tym razem oprocz grzybkow i ogoreczkow po glowie chodzila mi polska kielbasa wieprzowa...
Taco_Polaco - Mirki i Mirabelki. Wczoraj naszla mnie straszliwa chcica na marynowane ...

źródło: comment_VijJQCwT6xo7bQhv8vSLdbIeXnhOwLN6.jpg

Pobierz
  • 25
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@delbana: Fajna jest przez pierwsze 3 dni :D Potem czlowiek tylko klnie pod nosem bo trzeba co chwila chodnik przed domem odsniezac, dach czyscic, sople stracac i szukac miejsc do parkowania co normalnie i tak juz jest ciezkie a jak wszystko zawalone sniegiem to praktycznie niemozliwe :D
  • Odpowiedz
@thrawn41: dopiero jak zrobie sobie przerwe na obiadek :), ale dzieki za przypomnienie :) mialem kupic paczki do domu i pewnie bym zapomnial :) dobrze ze tutaj tego swieta nie ma i nie musze stac w jakis glupich kolejkach aby kupic sobie paczusia :)
  • Odpowiedz