Nie mogę załapać, dlaczego żaden obiekt nie może się poruszać szybciej niż światło.
Wyobrażam sobie jakiegoś hipotetycznego "boskiego" obserwatora, który widzi cały wszechświat jako rzut 2D, tak jakby grał w platformówkę. Przez wszechświat, w przestrzeni, której rzut ogląda obserwator, przemieszcza się statek, który porusza się z 20% prędkości światła. Obserwator może łatwo policzyć tę prędkość, bo widzi na swoim rzucie, w jakim czasie statek oddala i przybliża do płaskich rzutów gwiazd, które
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Obserwator powinien widzieć sygnał świetlny poruszający się ze 120% prędkością światła (20% prędkości statku + 100% prędkości światła).


@swagerstom: nieco na marginesie Twojego pytania: dlaczego uważasz, że tak być powinno? ( ͡° ͜ʖ ͡°) Dlaczego dodajesz do siebie te prędkości a nie np. mnożysz?

Pewnie dlatego, że to obserwujesz na co dzień. Jesteś przyzwyczajony, że prędkość wypadkowa jest prostą sumą prędkości składowych.

A co, jeżeli powiem
wonsz_smieszek - > Obserwator powinien widzieć sygnał świetlny poruszający się ze 120...

źródło: comment_16690673208lP7wCXFIbYFBMK147HApI.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
nowo wygenerowany foton ma zawsze tę samą prędkość, jakby czas nie istniał

@tomilipin: Nie wiem czy wyraziłem się jasno. Na wykresie w punkcie zerowym foton ma prędkość zero, ale jedną jednostkę później ma już 100% prędkości i tak się trzyma cały czas.
W punkcie zerowym nie może mieć prędkości większej niż zero, czyli do jego prędkości nie dodajesz prędkości statku.
  • Odpowiedz
Jak są w kosmosie dwa bliźniaki to czemu niby ten na Ziemii ma się szybciej starzeć względem tego zapierdzielającego na statku kosmicznym, gdy z perspektywy statku kosmicznego to Ziemia ma prędkość taką samą jak statek względem Ziemii?

Dlaczego nigdy nie jest tak, że bliźniak z rakiety po powrocie jest emerytem, a ten na Ziemii jest młodzieniaszkiem przez to, że Ziemia od rakiety tak szybko się oddała? Tylko zawsze ten kierunek zmiany upływu
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Bananek2: Bo to jest tak: dopóki bliźniak w rakiecie porusza się ze stałą prędkością, to sytuacja jest symetryczna - Ziemia widzi, że u niego czas płynie wolniej, a on widzi, że czas na Ziemi płynie wolniej.

Tylko jakby ten bliźniak poruszał się cały czas ze stałą prędkością, to nigdy nie wróciłby na Ziemię. Żeby wrócić, musi wyhamować i przyspieszyć w drugą stronę. I podczas tego hamowania i przyspieszania symetria się
  • Odpowiedz
@Bananek2: Tu nie chodzi o "przyspiesza" w sensie "zwiększa prędkość", tylko "przyspiesza" w sensie "zmienia prędkość". Hamowanie to też przyspieszanie w tym sensie.
  • Odpowiedz
Posyłając w przeciwnych kierunkach dwa lasery to te światło względem siebie nie porusza się z podwójną prędkością światła?

Nigdy nie rozumiałem jak prędkość światła może być stała, gdy prędkości przemieszczenia zawsze mierzy się względem jakiegoś układu. Jeśli prędkość światła miałaby być stała to nie musiałaby być stała względem jakiegoś centrum wszechświata, a z perspektywy ludzi prędkość światła zależałaby od ruchu Ziemii względem tego centralnego punktu?

Jaka tym rządzi logika, że jest jedna
  • 34
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#astronomia #gwiazdy #wszechswiat #kosmos #kosmosboners #gwiazdy #apod #ciekawostki

Siedem lat pyłu Halleya
"Pierwsza znana w historii kometa okresowa, Kometa Halley'a (1P/Halley) powraca do wewnętrznego Układu Słonecznego co około 75 lat. Słynna kometa po raz ostatni była widoczna gołym okiem w 1986 roku. Jednak pyłowe odłamki komety Halleya można zobaczyć na ziemskim niebie dwa razy w roku,
pekas - #astronomia #gwiazdy #wszechswiat #kosmos #kosmosboners #gwiazdy #apod #cieka...

źródło: comment_1668285932d2bPzYrHKADgb4e8F1IgwG.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach