#ukraina #wolyn #nazizm #podludzie #nacjonalizm

Ukraińscy nacjonaliści w sieciach społecznościowych, w tym na polonofobicznej stronie "Ukraiński nastup", reklamują koszulkę z Romanem Szuchewyczem, głównodowodzącym UPA, oraz napisem "Wołyń nasz".

Pod postem o wprowadzeniu koszulki do sprzedaży napisano: „Dla wszystkich ceniących gorące lato 1943 roku”, co jest jawnym nawiązaniem do rzezi wołyńskiej.


W czasie II wojny światowej Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów i Ukraińska Powstańcza Armia (OUN-UPA) wymordowały około 100 tysięcy Polaków. Jedną z osób wskazywanych
@asenjo Sam do Ukraińców nic nie mam, ale takiego śmiecia ludzkiego, który cieszy się z krzywdy wyrzadzonej przodkom ludzi do których masa jego pobratymców jeździ żeby godnie żyć i jeszcze się tym chwalą to jest podludzizm po prostu, pomijając już fakt że Polska im wysyła pomoc i przyjmuje tłumnie do siebie, takie coś powinni po prostu olowiem leczyć.
#ukraina #wolyn #film
Byłem ostatnio na "Wołyniu"- źle nie jest. Smarzowski, jak to Smarzowski, choć jak zwykle wódki, ani siekiery nie skąpi to zrobił ten film najbardziej poprawnie jak się tylko dało - świeczkę i ogarek dostał tu każdy kto powinien. Są dobrzy polacy, źli polacy, dobrzy i źli niemcy, dobrzy i źli ukraińcy dobrzy i źli żydzi, nawet dobrzy i źli sowieci. Generalnie nadspodziewanie bardzo dużo jest tam pozytywnych Ukraińców, choć
@Karburator_z_odzysku podobne odczucia miałem, najdziwniejsze, że krytycy (szczególnie ci z lewej strony) podają argumenty tak jakby oglądali inny film np. :
-że a dużo przemocy i Smarzowski wręcz przesadza
-że Ukraińcy są pokazani jako tylko ci źli
-brak retrospekcji jak to źli wcześniej byli Polacy
-niepotrzebna scena ze swieceniem kos, bo jeden historyk mówi że raczej tak nie było

Ogólnie pod kątem fabuły film prosty i nie porywający, ale może to i
Mirki i Miruny. Byłem wczoraj na #wolyn, film bardzo dobry, wstrząsający, świetnie zrealizowany. Chciałbym przeczytać coś więcej o tym, jakaś #ksiazka o Wołyniu, niekoniecznie samej rzezi, ale też z rysem historycznym. Z racji popularności filmu, widziałem wysyp książek w księgarniach. Jesteście w stanie coś polecić? Boję się, że trafię na jakieś propagandowe gówno, albo inny szwedzki kryminał Sumlińskiego.
Z góry dziękuję.
#ksiazki #kiciochpyta trochę #ukraina i #historia
@Bianci:

Tak ogólnie o samej rzezi:

Wołyń '43 G. Motyki

Jakiś szerszy kontekst całego konfliktu:

Od rzezi wołyńskiej do akcji "Wisła". Konflikt polsko-ukraiński 1943-1947 G. Motyki
Cień Kłyma Sawura. Polsko-ukraiński konflikt pamięci G. Motyki
Wydarzenia wołyńskie 1939-1944 W. Filara, ale nie wiem jak mu to wyszło, on nie jest historykiem.

Szerzej o UPA:

The early Cold War in Soviet West Ukraine, 1944-1948 J. Burdsa.

Z opracowań historycznych i popularno-naukowych nt. Wołynia
@karloSolrak: No i to prawda. Ciarki mi przeszły jak to oglądałem. Przykro mi, że film nie jest dobry. Nie ma nikogo z postaci, której bym kibicował, z którą przeżyłbym to piekło, z którą mógłbym się utożsamić. Sceny pourywane w połowie, niedomówienia kto jest kim, co czuje, co myśli. Za dużo chaosu.
@spokojnie_to_ja: Sprawdzam!

Mommsen ur. Garding
Lenard ur. Bratysława
Buchner ur. Monachium
Ehrlich ur. Strzelno
Hauptmann ur. Bad Salzbrunn
Haber ur. Wrocław
Bergius ur. Złotniki (Wrocław)
Stern ur. Żory
Selten ur. Wrocław

Tylko 3 z nich urodziło się na terenie dzisiejszego Wrocławia ale wtedy gdy Wrocławia jeszcze nie było - był Breslau. Reszta urodziła się gdzieś indziej.

@cornellius: Łyknąłeś to bez sprawdzenia?
Jeśli ktoś już obejrzał film Wołyń to zachęcam do zapoznania się z recenzją jednego z użytkowników filmwebu. Muszę przyznać, że recenzja ta to kawał dobrej roboty. Nawet jeśli ktoś się nie do końca z nią zgadza to jestem pełen podziwu dla wkładu i znajomości tematu autora.

Pewnie na znawcach tematu rzezi wołyńskiej nie zrobi to większego wrażenia, ale myślę że recenzja ta da wiele do myślenia ludziom, którzy ten temat znają tylko
@macentos: Nie czytam do końca tej recenzji ale pojawiają się tam znaczne błędy jak chociażby to, że w "Idź i patrz" nie ma mowy o ukraińskich nacjonalistach (pojawiają się po prostu sowieccy obywatele będący kolaborantami) jak i błędy historyczne oraz próba powiedzenia, że Smarzowski zrównał polski odwet z ukraińską zbrodnią (no bez jaj).