Myślę, że wagnerowcy bez problemu mogą zrobić akcje typu przejęcie jakiegoś przygranicznego miasteczka w mundurach polskiej ludowej armii. Coś na zasadzie tego co ukraincy zrobili w Rosji, więc NATO pewnie nie zareaguje. Przy stanie ogarnięcia MON to pewnie w tym miasteczku posiedzą z dwa dni i wrócą do siebie.

#polska #wojsko #bialorus #ukraina
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@stanley88: a pamiętacie tych co mówili ich płeć to helikopter apache? To macie teraz te helikoptery.
Jeśli to was nie przekona jakim zagrożeniem jest LBGT, to ja już nie wiem co!
  • Odpowiedz
@Jarel: Ja mam takiego #!$%@? na punkcie lotnictwa i śmigłowców w szczególności, że bym zrobił. Zawsze robię.
Ale fakt, mieszkam kilka kilometrów od granicy Podlasia.
  • Odpowiedz
Codziennie latają nad Polską samoloty NATO, które patrolują granicę. Wiedzą jak Prigożyn idzie się wysrać, a nikt przez pół dnia nie zauważył dwóch gigantycznych śmigłowców? Rolnicy wrzucają zdjęcia i filmy a mimo to MSZ dementuje sprawę? I jeszcze Polska miała informować NATO?Chciałbym wierzyć, że to jakaś fasada, ktorej po prostu nie przekazuje się opinii publicznej.

#wojna #afera #bialorus #wojsko
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#polska #bialorus #wojsko #ukraina #afera #polityka A teraz tak na spokojnie, do wszystkich ekspertów. Macie tu komunikat prosto od wuja Sama z Ameryki, jasne zapewnienia NATO że jesteśmy bezpieczni. Czyli można uznać że sprawa białoruskich śmigłowców na naszym terenie to zwykły incydent i sprawy nie ma, a nasze Orły też potrafiły wlecieć na teren Białorusi i Baćka jakoś nie zestrzelił.
Olek3366 - #polska #bialorus #wojsko #ukraina #afera #polityka A teraz tak na spokojn...

źródło: temp_file5587000043881763535

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 29
I takie incydenty się zdarzały i będą się zdarzać,


@Olek3366: I nasz MON za każdym razem będzie potrzebować dziesięciu godzin, żeby ustalić, co się właściwie stało?
  • Odpowiedz
Podsumowanie dzisiejszej afery z białoruskimi śmigłowcami nad Polską.

1. Ludzie robią zdjęcia białoruskich śmigłowców nad Polską.
2. Wojsko mówi, że przestrzeń powietrzna Polski nie została naruszona. Że to były ćwiczenia i byli nad Białorusią i mogło się wydawać, że to nad Polską. (Śmigłowiec i bezzałogowiec.)
3. Ludzie znajdują dokładną lokalizację zdjęć i wychodzi, że jednak latały nad Polską.
4. Wojsko zmienia zdanie. Oświadczenie MON, że dwa białoruskie śmigłowce jednak naruszyły przestrzeń powietrzną Polski.
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mk321: suweren zdecydował w 2019 i suweren zdecyduje w październiku czy mu się to podoba czy nie. Nie chciałbym mieszać dziś przy granicy, na wschodzie Polski, natomiast nie mam złudzeń że inne partie obecne w sejmie poradziłyby sobie z tym powiedzmy sobie szczerze na ten moment jeszcze małym problemem tj. 2 śmigłowce, 100 wagnerowców, jedna rakieta czy kilkuset imigrantów dużo lepiej. To jest problem strukturalny. Wymagałby zamiany mentalności, czyli czegoś
  • Odpowiedz
Prawilnie przypominam, że pomagałem w badaniach na terenie puszczy białowieskiej i wynosiłem z parku narodowego wory śmieci po uchodźcach. Część to było widać, że dostarczone im przez aktywistów już po polskiej stronie, bo np. batony z Lidla.
Puszcza obstawiona przez wojsko, bazy wielkie w Białowieży, radary pola walki. A i tak dosłownie każdy tam może sobie łazić. To tyle jeśli chodzi o zapewnienie szczelności granic.
Nie wspominając o tym, że w Białowieży
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Android
  • 0
@ramirezvaca czy ja napisałem coś i helikopterze?
Ja mówię, że w czasie pokoju wojsko nie jest w stanie zapewnić szczelności granic. Uchodźcy chodzą jak chcą. Wdarcie się jakiś wojsk, zrobienie prowokacji to będzie dla nich pestka.
  • Odpowiedz
@Smarek37: Białoruś przeprowadzała szkolenia pilotów helikopterów przy granicy, o których zresztą poinformowała Polskę, ale w ich trakcie dwa helikoptery przekroczyły granicę i zaczęły krążyć nad jedną z podlaskich wsi. Polski MON przekonywał, że nic takiego nie miało miejsca... dopóki po internecie nie zaczęły krążyć zdjęcia z dowodami, wtedy nagle okazało się, że "miało miejsce, tylko radar nic nie wykrył przez niski pułap lotu".
  • Odpowiedz
#warszawa #defilada #wojsko

Defilada 15 sierpnia w Warszawie będzie godna odwiedzenia w czysto technicznym celu pooglądania sprzętu wojskowego czy stężenie propagandy będzie tak silne, że lepiej odpuścić?
A jeśli tak i wiemy, że rozpoczyna się o 14 to ile czasu zarezerwować? 2-3h?
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@WatchYourBack: jak chcesz popatrzeć na żywo to ogólnie niewiele jest okazji, a propaganda raczej za dużo do samej defilady aż tak nie ma. Te obchody mają trwać kilka dni to i pewnie część sprzętu będzie gdzieś i może wcześniej wystawiona, ewentualnie w weekend będziesz miał pewnie próbę w nocy to też sobie możesz popatrzeć. Sama defilada to pewnie z 30 minut, ale żeby sobie miejsce ogarnąć itp czy aby właśnie
  • Odpowiedz