Ale że mu tego zeza rozbieżnego w postprodukcji nie poprawili, ja p------e xD 9 studiów post robiło (potwierdzone info), nie wiem czym oni się zajmowali #wiedzmin
Dobra, mam przecieki że scenarzyści przestraszyli się tragicznego odbioru drugiego sezonu i trzeci sezon już będzie wierny skądinąd dobremu materiałowi źródłowemu, bez bezsensownych losowych zmian w fabule i zachowaniach postaci. Żartuję, już mają napisany scenariusz trzeciego sezonu, także iks de #wiedzmin
Podsumujmy: 1. Bitwa o Sodden - Fringilla używa robaczków by opętać m.in. Sabrinę która zaczyna zabijać swoich 2. Zmora wilka - Vesemir zostaje opętany przez lisicię, zabija swoich. 3. Eskel zostaje opętany przez leszego, zaczyna zabijać swoich. 4. Ciri zostaje opętana przez Voleth Meir, zaczyna zabijać swoich.
bo porównujecie serial do gry i macie problem bo nie jest tak jak w grze a 90% z was tutaj książkę to widziało na półce w empiku
@Kroledyp: znam książki na pamięć, w grę nie grałem, bo po pół godziny mi się znudziła - serial jest przeokrutnym gównem zarówno pod kątem koncepcyjnym, fabularnym jak i realizacyjnym, deal with it.
@Kroledyp: typie, ja ci konkretne pytanie zadałem o twoje argumenty, to ty zacząłeś pie*dolić o boomerach. zbłaźniłeś się, nie mając nic konkretnego do napisania. kompromitujesz się dalej brnąc w to, zamiast po prostu udowodnić, że wiesz o czym piszesz.
jeśli masz problem z pamięcią, to ci to pytanie przypomnę: "co takiego Netflix wyciągnął z serialu, czego brakuje albo jest źle realizowane w książkach."
Mirki, a nie było tak, że "nie ma bardziej żałosnego widoku, niż płacząca czarodziejka"? To czemu do jasnego uja Yennefer i ta jej opiekunka mazgają się w jakiejś połowie swojego czasu ekranowego(╯°□°)╯︵┻━┻ #wiedzmin
@Armolimaldo: Yennefer dla mnie była taką herszt babą, co tylko tupnie albo spojrzy i człowiek obsrany, a tu nie dość, że nie ma mocy, to jeszcze bez przerwy robi smutne minki
Mówicie że serial słaby, a jaki ma być jak jest na podstawie książki najbardziej przereklamowanego przez Polaków typa Sapkowskiego, książka do bani i tak uważam że Netflix wyciągnął z tego gniota dużo #wiedzmin
Zmianę fabuły = przeboleję Czarnego elfa = przeboleję Wszystko idzie przeboleć, ale to kufa jak te postacie są bezbarwne, bez charakteru i bez widocznych łączących ich relacji się nie da (╯°□°)╯︵┻━┻ A najbardziej mnie śmieszy yen… postać w książce silna i niezależna, typowa „suka” z charakteru, w tym serialu jest zwykła zmywarka z której nawet ego nie przemawia, a nawet mina aktorki
@Eluku: jestem na 4 odcinku to mogę powiedzieć co mnie denerwuje. -Ten pseudo pop Jaskra. W pierwszym sezonie jego nutki były takie "catchy" ale jakiś klimat zachowany był. Teraz jakby wyciągnął lutnie elektryczną to bym się jakoś nie zdziwił. -Ten motyw monolitów jest taki fchuj dziwny, takie amerykańskie sci-fi z lat 90. Ale dopiero jest rozpoczęty ten wątek jak to oglądam.
@Eluku: zgadam się w 100%, jest to rzecz, która najbardziej mnie boli w tym sezonie. Zrobili z Yen p---e do kwadratu. W książkach jak tylko się odezwała było czuć jej charakter, siłę. Tutaj biega, płacze, przeprasza, robi turbo głupie rzeczy. Czekałem na jej relacje z Ciri, w książkach mega mi się to podobało, jak z obojętności przeszła na relację matka-córka. Moze w kolejnym sezonie to pokażą, bo w ost odc
Wiedźmin na Netflixie to bardzo luźnaadaptacja dzieła Sapkowskiego, czyli serial inspirowany jego książkami a nie ekranizacja stąd wiele różnic. Ja osobiście widzę w tym zaletę, bo nie wiemy czego się dalej spodziewać pod kątem fabuły. Problemem tego serialu jest niestety jej nielogiczność. Zacznijmy od magicznych teleportacji bohaterów pomiędzy miejscami oddalonymi o tygodnie drogi (i nie mam tu na myśli czarodziejek). Kompletne oderwanie od czasu, gdzie pomiędzy scenami przenosimy się o tygodnie
Bardzo dawno czytałam książkę, mogłam sobie kurcze odświeżyć. Powiedzcie mi, czy motyw tej chaty i utraty mocy przez Yen był? Nie kojarzę ogólnie #wiedzmin
@Konkol: na 99% nie było. Motyw tej chaty nie jest taki zły, ale utrata mocy Yen to dla mnie nieporozumienie. I że zamienili ją rolami z Triss pod Sodden też bez sensu. I że uwalnia i ucieka z Cahirem. Cała postać Yennefer napisana prawie od nowa, wywrócone wszystko do góry nogami i po co, nic to ciekawego nie wnosi
Vesemir o milimetr od przeprowadzenia próby traw na Ciri, a Geralt, mimo że był setki mil dalej w poprzedniej scenie, pojawia się dokładnie w tej samej sekundzie. Wyborny timing. Ciri i Yenna napadnięte przez Nilfgaardzkich żołnierzy pod Cintrą. Geralt, który w poprzedniej scenie był setki mil stamtąd, zjawia się w idealnym momencie, dosłownie żeby zablokować cios Czarnego. Yen, która jedzie za Geraltem od Cintry aż do Kaer Morhen - obstawiam, że to
@Thorkill: Czy ty właśnie się przyczepiłeś, że obejrzałem serial do końca zanim zacząłem go oceniać? Przecież gdybym przystąpił do recenzji po 3 odcinkach, to byś napisał: "Typ obejrzał 3 odcinki i ocenia serial XDDDDDDDDD".
@lajsu: też mnie to uderzyło, przygarnął bruxę która wymordowała dziesiątki? No zdarza się. Zgwałcił kapłankę 20 lat temu, wstydzi się i żałuje tego? Nie chcemy cię więcej znać xD
@delvian: powinni anulować za tą abominację, którą wysrała shitrunnerka. Henryka tylko szkoda. No i tego, że teraz nikt przez co najmniej dekadę nie podejmie się ponownej ekranizacji.