Drugi sezon Netflixowego Wiedźmina to największy gwałt na materiale źródłowym ever - nie rozumiem co przyświecało twórcom aby to nakręcić i tak bardzo nasrać na materiał źródłowy. Jestem świeżo po 6 odcinkach, które ostatnie z wielkim bólem wymęczyłem podtrzymując swoje oczy zapałkami i próbując nie umrzeć z agonii. Będzie to długi RANT pełen spoilerów więc ostrzegam.



Pobierz
źródło: comment_1639779632PODnW6AEELyXYdmU0mYTxZ.jpg
@elf_pszeniczny: Tak, najlepiej spłycić hejt na to wątpliwej jakości artystyczne dzieło do tego że nie podoba mi się dobór aktorów ze względu na rasę lub gender bender. W Diunie bardzo dobrze z tego wybrnęli robiąc konsekwentnie ze wszystkich Fremenów czarnoskórych/arabów i to mega pasowało ze względu na to, że tworzy to iluzje/wizje społeczeństwa które jest odrębne od całej reszty.

Wymieszanie kulturowo-etniczne w świecie Wiedźmina niema kompletnie sensu (no chociaż z drugiej
Dobra #!$%@? #!$%@? się znacie, Andrzejek jest zadowolony z tego co robi Netflix, mi też się bardzo podobało XDDD

Inna kwestia że ani nie grałem w trylogię od Redów, ani nie czytałem książek Sapkowskiego, ale mi tam się bardzo podoba i nie dziwię się pozytywnym ocenom na zagranicznych agregatorach; narzekacze pozostaną narzekaczami
#wiedzmin
Nie mogę z tego motywu, że co chwilę w scenach z Yennefer ktoś wspomina o byciu ślepym xD To tak jakby twórcy chcieli powiedzieć fanom książek: "patrzcie jak mrugamy okiem, bo w książkach Yennefer oślepła po Sodden, widzicie jak mrugamy okiem!? To jest oko i my nim mrugamy!". XD no fajnie #!$%@? to czemu tego nie przedstawiliscie w serialu? XD I druga rzecz, to może ja już jestem stary, ale za moich
@TonyRockyHorror: totalnie sie zgadzam i wiedzie mnie to ku konkluzji, ze jak sie chce, to mozna #!$%@? wszystko. xD w teorii ksiazki sapka, to jakby wymarzony material na serial dla progresywnego netlixa. jest o sile kobiet, jest o rasizmie, o wyzszosci milosci nad nienawiscia itd. ale trzeba jeszcze poprawic, zeby bylo BARDZIEJ. xD