"Rozmowy operacyjne Służby Bezpieczeństwa z ks. Henrykiem Gulbinowiczem 1969-1985"

Żeby ksiądz był dobrym księdzem to musi być księdzem z powołania, jak w każdym zawodzie. Nie będzie dobrym księdzem osoba, która nim zostaje dla kariery, a tym bardziej gdy dla tej kariery zaczyna się dogadywać z komunistami, którzy od początku popierają go na szczeblach kariery przez to, że coś na niego mają.

#kosciol #p-------a #chrzescijanstwo #prawica #
Szczerbiec - "Rozmowy operacyjne Służby Bezpieczeństwa z ks. Henrykiem Gulbinowiczem ...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Tradycyjnie 9 minutowy „Marsz żałobny” Chopina i bezsenność powodują u mnie napisanie kilku słów o moim punkcie widzenia na aktualną sytuację kościoła katolickiego w Polsce i nie tylko, spowodowanymi ostatnimi wydarzeniami dotyczącymi m.in, materiału „don stanislao”.

Na początek zdajmy sobie sprawę, że Dziwisz był(według mnie już nie jest) ogromnym autorytetem w świecie kościoła katolickiego. Nie tylko w Polsce ale i na świecie.

Znany z tego, że był bliskim pracownikiem i przyjacielem Jana Pawła 2
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Samidoll aleś się rozpisał. Tyle że to tylko myślenie życzeniowe. A sprawy wyglądają tak. Młodzi do kościoła nie chodzą i chodzić nie będą ( co by ich miało niby przyciągnąć? ) , powołań jest coraz mniej z roku na rok, a stare baby umrą. To są fakty . A z faktami się nie dyskutuje. Za 20 lat ta organizacja o charakterze mafijnym będzie tylko lokalnym folklorem
  • Odpowiedz
@Samidoll: Dziwisz na świecie nie był żadnym autorytetem. Tam od początku wiedzieli, że to zwykły krętacz i to prawda wszystko co osiągnął w Kościele zawdzięcza byciu kapciowym Papieża, gdyby nie on, szczytem kariery dla Dziwisza byłoby probostwo w jakiejś wiosce na Podhalu. Co do stacji skoro TVP tworzyło i tworzy tylko laurki dla ludzi Kościoła, a Polsat jako szefową ma też prokościelną Gawrylukową, to taki materiał mógł stworzyć u nas
  • Odpowiedz
Jak to leciało? Jeśli złapią cię za rękę mów, że to nie twoja... Buta biskupa - tak wygląda, gdyby ktoś jeszcze jej jakimś cudem nigdy nie widział

"Don Stanislao" oświadczył włoskiej agencji Ansa: "pragnę odrzucić z równą stanowczością i z jeszcze większym oburzeniem złośliwe sugestie i zniesławiające oskarżenia". Duchowny uważa, że nie ma sobie nic do zarzucenia, a reportaż TVN podważa jego "pokorną" służbę Janowi Pawłowi II.

"Nigdy, powtarzam - nigdy, nie przyjąłem pieniędzy
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach