1. Weź Catalinę.

2. Obierz kurs na najbliższą bazę.

3. Prędkość przelotowa 180 km/h.

4. Alt+Tab na #mirko bo masz dwie albo trzy minuty zanim doleci a na pierwszym tierze i tak żaden szaleniec nie będzie się do ciebie wspinał na 4,5k.

5. Profit?

6. Nie było 3.

7. Sprawdziłeś to :)

#warthunder #gry #jakisdziwnystyle
źródło: comment_ucxBZru7Wn1ckzcq6wsYfLREtJG5Gxy0.jpg
@Kukki: Kiedyś grałem z jednym mirkiem na TS, latałem właśnie japończykami, przegrywamy sromotnie, dwa z trzech lotnisk zajęte przez wroga, nad lotniskami rój nieprzyjaciela, ostatni samolot jaki mi został to właśnie H6K8. Krzyczę Jacku ląduje na punkcie B, ląduje bez podwozia bo to oczywiście pływak. Wylądowałem, przejmuje punk, wrogie samoloty walą do mnie z wszystkiego, odpadają mi skrzydła ale nadal żyje, niektórzy próbują we mnie nawet wlecieć, Jacek rechota jak #!$%@?.
@SzlachcicPolny: Ja też niby daje radę ale jak skończy się ammo i rakiety po 2-3 osobach to już ciężej się robi :D Tym bardziej, że póki co dopiero II epoka (czy jak to tam się zwie) samolotów.
#warthunder

Uwielbiam pomykać sobie po wysokotierowych bitwach swoim Flakpanzerem I i prażyć do niczego niespodziewających się IŁów-2 ze swojego działka 20mm. Po wyczerpaniu amunicji wezwę artylerię, coby się nie zmarnowała, i przerzucam się na BF-109F4 z 500kg bombą, która przy dobrym trafieniu zapewnia 2-3 ground kille. Teraz jeszcze udało mi się podczas wyjścia z lotu nurkowego ustrzelić kolejno Tu-2, BB-1 i Ar-2, a potem jeszcze w walce kołowej dwa IŁy-2 i jakiegoś
źródło: comment_c1m4eXOTtd6DyzPiNCn3PVDyKQa9nYAZ.jpg
@rudy2007: Jeśli między twoją kamerą a czołgiem wroga da się narysować linię której nie zasłania nic w postaci kamieni, budynków, skał itp (krzaki się nie liczą i drzewa) to czołg pojawia się na mapie. W trybie bitw symulacyjnych punkt widzenia ograniczony jest do kopułki dowódcy, ale możesz włączyć tryb artyleryjski i twój dowódca wyskakuje na 10m drabinę z lornetką... Co oczywiście powoduje wyspotowanie czołgów np. stojących po drugiej stronie grzbietu. I