@NH35: to jest chyba losowo robione, mam taką teorię, że jak jesteś ~dobrym graczem, a źle Ci pójdzie to jeśli masz dużą aktywność wtedy szanse na trofeum rosną

no ale nie wiem jak jest na prawdę, chyba nikt poza gadziną nie wie ( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)
@FLAC: Dobra aktualizacja, nowe mapy są świetne, naprawili dużo błędów.

Nowy tryb Arcade też mi się podoba, w końcu gracze grający pojazdami p.lot. mogą się do czegoś przydać.

Nareszcie wojska lądowe stały się grywalne, chociaż ciągle jest dużo rzeczy do zrobienia. Wróciłem do WT po dłuższej przerwie i w tej chwili ta gra grywialnością przewyższa WoTa.
B-17 na dwa w kadłub, mig-15 tutaj ciężko określić powiem tylko tyle, że po zestrzeleniu go nie miałem ammo już całkowicie :D
#warthunder

Trochę namieszali w tym patchu, więc uwaga:

-na zręcznościowym nie można już bezkarnie nurkować: nie można wyprowadzić z nurkowania a nawet odpada ogon, sprawdziłem na japończykach

- samoloty tracą sterowność po podpaleniu - B-25 i PBJ bez uszkodzeń, spadłem jak kamień

-Jak-9 już chyba nie jest taki "one hit hero"...coś namieszali z tymi armatami.

-chyba skrzydła już tak łatwo nie odpadają w me-109
@FLAC: Bo jest taki zjeb FLY5 się nazywa. Koleś uważa za gówniarzy innych i przechwala się, że złamał sobie rękę na typie, który ostatnio do niego wyskoczył. A jak go zapraszam do siebie to cisza. Pojechałem go dzisiaj i typ z poprzedniego zarządu klanu, który przejąłem mnie #!$%@?ł do modów. Oto i cała historia.
Mówią że rosyjskie samoloty są OP, zwłaszcza na niskich tierach (przynajmniej jeśli chodzi o AB).

No nie.

Poniższy Włoch to najbardziej chyba niedotierowany samolot na jakim przyszło mi latać w grze. Szybki, nieźle uzbrojony, z kosmicznym jak na swój BR wznoszeniem. Dogonisz tym każdego a jeśli złapiesz ogon, wystarczy zrobić świecę i patrzeć jak dowolna inna maszyna traci energię a potem wystarczy zrobić zwrot i masz łatwego fraga - zupełnie jak w
źródło: comment_d4eYqKg2WaNo5SKfXfMGSIzukCZTKa3t.jpg
@SzlachcicPolny: A to chyba nie ma reguły. Ostatnio jakiem-9 męczyłem b-25, b-25 męczyło mnie i skończyło się na tym, że zarówno ja jak i b25 nie mieliśmy silników ;d Mnie uratowało to, że walka rozgrywała się na 3k nad naszą bazą to sobie natychmiast po utracie silnika odpuściłem i kulturalnie wylądowałem (nawet zrobiłem kółko na 1k bo za szybko leciałem :D) a po lądowaniu na kołach, na lotnisku i tak miałem