#warthunder
Ależ miałem śmieszną bitwę. Lecę sobie Do-335 A0 (jeden z tych samolotów, których nie da się w obecnym kształcie sensownie zbalansować, ale mniejsza), chcę zapolować na bombowce, świeżo po rundzie, gdzie od 1. strzału do śmierci po jakichś 100 sekundach udało mi się 6 chłopa zabić (niestety. MK103 nie jest łatwe do uniknięcia), a tu P-38L zaczyna mnie gonić...
...i tak przez jakieś 7 minut, aż wreszcie typ za mocno
Ależ miałem śmieszną bitwę. Lecę sobie Do-335 A0 (jeden z tych samolotów, których nie da się w obecnym kształcie sensownie zbalansować, ale mniejsza), chcę zapolować na bombowce, świeżo po rundzie, gdzie od 1. strzału do śmierci po jakichś 100 sekundach udało mi się 6 chłopa zabić (niestety. MK103 nie jest łatwe do uniknięcia), a tu P-38L zaczyna mnie gonić...
...i tak przez jakieś 7 minut, aż wreszcie typ za mocno





















#warthunder
Jak grasz ruskimi jak ja to mapa rucha cię w dupsko bo zazwyczaj nie masz depresji więc musisz wystawić cały czołg i pół sekundy później cię nie ma.
Nie możesz wystartować helką bo helipady są widoczne z respa przeciwnika i jak tylko się pojawisz dostajesz rakietą albo strzałką.
Ten latający kurz, który zazwyczaj blokuje widok