• 129
@kozaqwawa Ten drugi punkt to zupełnie w punkt. Tak to wyglądało, gdy próbowałem żonie wyjaśnić z grubsza na czym polega uniwerum 40k.
Okazuje się, że trudbo syntetycznie przekazać wiedzę przyswajaną na przestrzeni prawie 20 lat.
  • Odpowiedz
Zastanawiam się czy w 40k custodes mogą mieć dzieci.
Astartes nie mogą, o prymarchach nie wiadomo niektórzy mieli żony a imperator wiadomo że własne dzieci miał.

Natomiast custodes to inna para kaloszy bo to jakoś inaczej kształtowani normalni ludzie od małego bez żadnych nowych organów ani augmentów, są dosłownie superludźmi. Gdzieś jest napisane że są sterylni albo cuś? Wiadomo że mogą żyć wiecznie i że mogą nawet zastygnąć jak posąg na wiele
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Opat obstawiam bezpłodność, zamierzoną albo nie, z jednego z dwóch powodów
1) Big E nie spłodziĺ "klasycznie" potomstwa (nie wiem czy sensei zostali zretconowani) więc jego potomstwo z probówki mogło odziedziczyć to ograniczenie

2) Jak projektujesz 20(21) nadludzi żeby byli Twoimi przydupasami to uczynienie och sterylnymi mogło być dobrym ograniczeniem żeby znienacka nie wyskoczyło Ci kilka turbopotężnych dynastii wymiataczy, które mogły by Cię obalić. Choć Imperator z ostrożności nie słynął.
  • Odpowiedz
Mam pytanie do ludzi którzy znają stare lore wh40k czy tam ludzie i elfy żyli w miarę 'razem' jak w fantasy?
Kiedyś natrafiłem na reddicie na jakiś wątek o jakimś półelfie (no dobra pół eldarze pół człowieku) który był astartes z ultramarines.
W fantasy wygląda na to że ludzie krasnale i elfy są ok ze sobą natomiast w obecnym lore eldarzy mają kose z imperium bez przerwy choć czasem zawierają sojusze. Pytanie
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@SargonofAkkad: Retcon, mówi to co panu?

Eldarzy i ludzie nie są w stanie się krzyżować w WH40k.

Dark Eldarzy żerują na ludziach, Korsarze żerują na ludziach, Craftworlderzy zależnie od przynależności mają różny stosunek do ludzkości, wiedzą, że są od nich zależni, ale są dumni i sądzą, że wiedzą wszystko lepiej
  • Odpowiedz
Czytam aktualnie książkę Tysiąc Synów z Warhammera 40k.
Tam jest postać Lemuela, opisanego jako jednego z największych bogaczy w mieście, arystokratę.
I pojawia się takie słodkie zdanie:
"Rok później wzięli ślub, ceremonia kosztowała więcej, niż roczny dochód większości rodzin zamieszkujących ziemie Lemuela"

Biorąc pod uwagę, że przeciętny dochód w Polsce to około 3500 netto, rocznie 42000, jeśli pracują dwie osoby to 84000, doszedłem do takiego wniosku.
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Serwus, chciałbym rozpocząć swoją przygodę z malowaniem figurek, po głowie chodzi mi głowie Warhammer 40k bo strasznie podoba mi się klimat, choć nic na jego temat nie wiem. Nie interesuje mnie też granie w figurki, chce ograniczyć się do samego malowania.
Znalazłem kita na start ale nie wiem czy to dobry pomysł: https://allegro.pl/oferta/warhammer-40-000-paints-tools-set-12205104217
Sporo farberk i pędzel + do tego dokupiłbym kilka pędzli i jakąś jedną figurkę. Wydaje mi się, że w
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jeśli chcesz spróbować, bo nie wiesz, czy Ci to podejdzie, to taki zestaw jest OK, ale nie jest to zbyt dobra inwestycja jeśli myślisz, że będziesz malować dalej. Farbki są mniejsze niż normalne (12 ml), pędzelki i tak musisz dokupić... Bez szału.

A co kupić? To zależy od budżetu. Moim zdaniem jeśli chodzi o farbki, to najlepsza opcja to ten zestaw Vallejo: https://allegro.pl/oferta/vallejo-game-color-72299-introduction-12233363612 (kupując osobno zapłacisz 20-30 PLN więcej). Do tego ze dwa
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@kozaqwawa: z deagostini (chyba z tej firmy) niedlugo bedzie kolekcja figurek z bihaterami filmowymi marvela, pierwszy numer za 15 zl z iron manem :p w zasadzie gotowe do malowania... Zamierzam kupic i przemalowac :D
  • Odpowiedz