Zawsze intrygowało mnie uniwersum #warhammer40k, ale ktoś mi kiedyś nagadał (mam nadzieję głupot), że jeśli nie będę malował figurek i grał z innymi ludźmi, to nie ma za bardzo po co się do tego zabierać. Ten ktoś się mylił, czy nie?
Przy okazji mam kilka innych pytań.
Czy cykl Herezja Horusa to dobry początek, żeby zapoznać się że światem #warhammer40k? Wiem, że są na YT setki
Przy okazji mam kilka innych pytań.
Czy cykl Herezja Horusa to dobry początek, żeby zapoznać się że światem #warhammer40k? Wiem, że są na YT setki



























"Pierwszy kontakt miał miejsce na północy, na bagnach okalających tereny Pustkowii. Mroczne stworzenie wyłoniło się z gęstej mgły, niemal wpadając na mnie. Było wielkie, masywne, prymitywne w swoim fizysie. Ciało zgrubiałe, nieco różowe i blade. Ruch bipedalny, niekiedy wspomagany ogonem, na końcu którego jest skostniała cysta przypominająca maczugę. Nigdy tak szybko nie uciekałem w swoim życiu.
Badam ich społeczeństwo od jakiegoś czasu, choć nadal z głównie obserwując z daleka.
źródło: temp_file6901657398071870370
Pobierz