Jedna jazda w trzech częściach spowodowana w sumie nie wiem czym.
Ładowałem wczoraj Wahoo, przynajmniej tak mi się wydawało. Dziś po kilku kilometrach zauważyłem, że mam tylko 17% baterii. Trochę spanikowałem, zakończyłem aktywność i przełączyłem się na telefon. Po chwili pomyślałem jednak, że to dobra okazja, żeby sprawdzić baterię w Wahoo, więc wyłączyłem Stravę na telefonie (nie zapisałem tej aktywności, więc w całości















Poniedziałek krótki regen, potem cały tydzień nie było czasu na jazdę niestety. W sobotę start w Tour de Silesia dystans MINI 300 km kategoria SOLO, wyszło trochę więcej bo przejechałem jeden punkt kontrolny i musiałem się wracać :D czas brutto 14 godzin 37 minut 41 sekund, jest spore pole do poprawy, żałuje że lemondki nie założyłem, czas na postojach