Jako że kolega @ciemnienie, w swoim pragnieniu oświecenia, ma osoby mogące udzielić mu odpowiedzi na czarnej liście, odpowiadam tu. Może ktoś się zlituje, zrobi uczynek miłosierny co do duszy i go oświeci przez zawołanie.

Może ktoś mnie oświeci. Aktywiści z Grupy Granica i podobnych znajdują takiego migranta, głodnego i troche zziębniętego. Otoczą opieka o co potem się dzieje? Zgłaszają ich wszystkich SG i policji? Czy zostawiają w lesie zeby mogli
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pozwolę sobie przekleić komentarz który otrzymałam pod pierwotnym wpisem:

Może wycofać prośbę o ochronę w Polsce (najczęściej po kontakcie z adwokatem), ale jak już się wszczęło procedurę to trzeba go umieścić w ośrodku zamkniętym. Zapewnić jedzenie, spanie, tłumacza, psychologa i opiekę medyczną, więc nie da się już go nie cofnie bezzwłocznie na Białoruś.

Jeśli będzie dobrze ściemniał i wykorzystywał dziurawe prawo tak że nie da się go deportować, to po paru miesiącach
  • Odpowiedz
Może ktoś mnie oświeci. Aktywiści z Grupy Granica i podobnych znajdują takiego migranta, głodnego i troche zziębniętego. Otoczą opieka o co potem się dzieje? Zgłaszają ich wszystkich SG i policji? Czy zostawiają w lesie zeby mogli dotrzeć do Dżermany? Ktoś się orientuję jak to wygląda?
#pytanie #kiciochpyta #bialorus #uchodzcy #neuropa
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Może wycofać prośbę o ochronę w Polsce (najczęściej po kontakcie z adwokatem), ale jak już się wszczęło procedurę to trzeba go umieścić w ośrodku zamkniętym. Zapewnić jedzenie, spanie, tłumacza, psychologa i opiekę medyczną, więc nie da się już go nie cofnie bezzwłocznie na Białoruś.

Jeśli będzie dobrze ściemniał i wykorzystywał dziurawe prawo tak że nie da się go deportować, to po paru miesiącach zostanie przeniesiony do ośrodka otwartego skąd ucieknie do Niemiec.
  • Odpowiedz