Skąd to całe chwalenie #uber ?

Jest to korporacja zagraniczna, żadna "inicjatywa oddolna". Przez nią środki uciekają poza kraj, a w sumie nie oferuje niczego rewolucyjnego. Chyba w każdym większym mieście jakaś korporacja ma też swoją aplikację do zamawiania taksówek.

Aż takie mieliście wszyscy złe przygody z #taxi ? Ja mam raczej same #taxicoolstory - a to o czymś zabawnym pogadałem, a jeśli zgubiłem telefon po imprezie w taksówce to przez centralę
@idct: Już Ci tłumaczę:
Najważniejsza dla mnie w uberze jest wygoda i bezpieczeństwo. Co mam przez to na myśli? Nie muszę nigdzie dzwonić, nic tłumaczyć gdzie jestem, zaznaczam pinezkę i już. Wiem dokładnie za ile będzie uber, przez co nie muszę stać gdzieś na dworze i czekać tylko kulturalnie wychodzę z danego miejsca idealnie w punkt.
Często posyłam dziewczynę uberem, albo #!$%@? znajomych. Profit ogromny, czuję się o wiele bezpieczniej widząc
Chcę w najbliższym czasie skorzystać z ubiera. Mam jakiś kod za rejestrację który daje mi 50 zł zniżki. Powiedzcie mi jak to jest? Chcę jechać z Poznania do domu oddalonego o 40 km. Wstępnie uber wycenia taką podróż na 70-90 zł. Kod zniżkowy liczy się? Uber rzeczywiście pojedzie taki dystans?

#uber #taxi #transport
To jeszcze dwa pytania z serii #uber.

1. Czy da się jakoś skontaktować z kierowcą przez apkę, PRZED zamówieniem kursu? Konkretnie chodzi mi o przypadek, że chciałbym przewieźć wózek dziecięcy. Wiadomo - auto prywatne, może nie mieć miejsca w bagażniku. Da się to jakoś ustalić, żeby niepotrzebnie ktoś nie jechał?

2. Ten kupon na 50zł, to jest jednorazowy rabat, czy saldo konta? Mogę to wykorzystać jeden raz do rachunku, czy pojechać
@Akuku69: Ta bramka ktorej mowisz to jest numer centrali uber, ktora zestawia polaczenie z zamowionym kierowca. Numer jest zawsze ten sam dla wszystkich kursow, a z kierowca mozesz gadac pod tym numerem od chwili zlozenia zamowienia, jak rowniez pozniej nawet kilka godzin po zakonczeniu jezeli na przyklad zgubiles cos w aucie. @RRybak:
Co mnie #!$%@? w Uberze?
Bierność i totalna wyjebka "polskiego menedżmentu" z Warszawy. Ci wszyscy ludzie, którzy wyuczonymi (albo też przeklejonymi) formułkami tak ochoczo odpowiadają na maile klientów i kierowców, skupiają się tylko na jednym: jak tu jeszcze sfrajerzyć PARTNERA.

No właśnie, kierowcy partnerami są tylko na papierze, ponieważ w rzeczywiści mają gówno do gadania. Nie dość, że kręcą na siebie bat w postaci konsekwencji karnych za brak licencji i kasy fiskalnej,
@atc_damian: Jeszcze troche i beda chcieli darmowy serwis w ASO. W dupach sie poprzewracało, @LiberalnyLibertarianin ostatnio tylko pisał "dupa juz piecze czy jeszcze nie " a wydaje mi sie ze jedyna osoba z kierowców która dupa piecze jest właśnie on xD podobnie było jak wprowadzili DG, na początku sie śmiał mowil ze w końcu wiecej roboty dla niego a potem płacz bo jednak jest złe ( ͡º ͜ʖ͡
Czy ktoś spod #uber wnioskował o zwrot podatku VAT (w moim przypadku z inwestycji w innej części działalności) i tym samym poddał się kontroli skarbowej? Księgowe mnie odwodzą od tematu zwrotu, bo mogą paść niewygodne pytania o kasę fiskalną. Ktoś coś wie/podpowie?
@elwisz: zgaduję, że w CEIDG podałeś kod PKD (najpewniej 49.39.z) związany z transportem drogowym. a to oznacza, że jesteś ZOBOWIĄZANY do posiadania kasy fiskalnej (żadne zwolnienia Cię nie dotyczą). jeśli nie masz gdzieś pod ręką dobrej papugi, to lepiej nie zaczynaj tej batalii, bo ją przegrasz. no chyba, że wierzysz w tego mitycznego "prawnika od Ubera" ;)
Kupony #uber wykorzystują się w najmniej korzystnej kolejności ( ͡° ʖ̯ ͡°) Miałem 50zł kończące się dziś i 25zł ważne długo wprzód. Kurs za 30zł rozliczył się z kuponu za 25 i 5zł z karty. 50zł zostało, ale już nie zdążyłem wykorzystać. Także jakby ktoś chciał przycebulić jak najwięcej to niech się uczy na moim błędzie.
Wracałem #!$%@? w nocy Uberem, gość przewiózł mnie trochę naokoło, jak już zacząłem pijackim bełkotem ratować sytuację to złamał zakaz skrętu w lewo bo pewnie jechałby dalej w inna stronę, suma sumarum wysadził mnie jakieś 300 metrów dalej niż chciałem.. zgłosiłem do supportu i odpisali mi, że w sumie to mam rację ale koszt przejazdu mieści się w tym oszacowanym więc nic mi nie poradzą :D zatem wcale nie jest tak różowo
@Leniek: próbowałem w czwartek wrócić uberem jakoś w nocy. Apkę mam, kuponów na grube cebuliony to sobie myślę, że za free mnie pierwszy raz podwiozą. LIpton, kazało mi podpiąć kartę ... no spoko, ale nie po pijaku w środku nocy. Więc skończyło się na lokowozie :P