@koker: Sprawdziłem, w mBanku to się nazywa "Transakcje korespondencyjne i telefoniczne". W Stanach mają trochę inny świat jeśli chodzi o bankowość elektroniczną :)

Tak czy inaczej polecam sprawdzić jeszcze raz wszystkie opcje i upewnić się, że 50zł limitu wystarcza na testowe obciążenie przez uber.
  • Odpowiedz
Przy rejestracji w Uber użyłem kodu OMGKRK, który rzekomo miał mi dać 40 zł zniżki na 3 pierwsze przejazdy. Wczoraj korzystałem po raz pierwszy w Krk i dostałem tylko 15 zł rabatu, resztę musiałem dopłacić. Dlaczego tak?

#krakow #warszawa #uber
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki, kto z Was używał zniżek do #uber? mam pytanie, dodałem sobie zniżkę na 35zł, zaakceptowało mi ją i nigdzie nie mogę teraz jej znaleźć że jest aktywna, mam zaufać aplikacji że ona tam jest i mi mniej kasy ściągnie z konta? Czy gdzieś jest jakaś ukryta zakładka z widokiem na aktywne zniżki? wołam #krakow i #warszawa bo chyba tylko tu to działa
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@NoLajf: Równość wobec prawa. Jeśli jedni muszą płacić podatki i spełniać wymogi ustawy, to czemu inni mieliby tego nie robić?
Ignorując nielegalne taksówki de facto dyskryminuje się tych, którzy płacą podatki, wykupują OC dla przewozu osób, i ew. robią licencje taksówkarskie.

Jeśli chcesz rozwiązać problem przeregulowania rynku to nie robi się tego przez łamanie prawa, tylko działanie na rzecz jego zmiany.
  • Odpowiedz
@Ginden:

Z jednej strony łamiąc prawo, robi się swoisty bojkot, państwo dostaje mniejsze wpływy. Normalne państwo w takiej sytuacji zmniejsza obciążenia, natomiast nasze podnosi. I takie błędne koło oszukiwania pracodawcy państwa, a państwa pracodawcy :D
  • Odpowiedz
Zupełnie neutralny artykuł w Gazecie.pl na temat kierowcy przyłapanego na zarabianiu w ramach Ubera, obiektywnie podchodzący do sprawy, wskazujący zarówno argumenty za karaniem takich kierowców, jak i wyjaśniający absurdalność obecnego prawa, które utrudnia życie ludziom.


Magistrat, skarbówka i Inspekcja Transportu Drogowego wzięły pod lupę Ubera - firmę, która zrzesza pseudotaksówkarzy. Przyłapanym wczoraj kierowcom grożą wysokie kary, od których kpiąca z przepisów globalna korporacja najprawdopodobniej umyje ręce.

Mateusz, młody kierowca Ubera, miał
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

szkalowanie Ubera i jego kierowców propsuje mocno.


@Gert: aj tam, nie gadaj - ja bym bardziej wziął w obronę, pokazują że można coś robić taniej i skuteczniej, a państwo się do nich dowala
na pewno bym takiego kierowcy nie podkablował, a raczej mu kibicował
  • Odpowiedz
@krolikbartek: A ja nie. Przecież tracą na tym licencjonowani taksówkarze. Przepisy są chore, ale większość ich przestrzega - a kierowcy Ubera nie. Mają niższe ceny, które wynikają wyłącznie z oszustwa jakim jest nieprzestrzeganie przepisów.

Trzeba zmienić przepisy, ale do tego czasu trzeba ich przestrzegać. Łamią przepisy? Działają na szkodę konkurencji? To należy się kara a nie poklask.

To jak z tym gościem co sprzedawał lody w płynie - na lody
  • Odpowiedz
Mirki z #poznan
czy w tym pięknym mieście można dojechać gdzieś dalej, taniej niż taksówką? #uber działa w poznaniu?
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach