Trochę rozbawił mnie fragment z materiału o Dziwiszu, gdzie pojawia się postać Maciela Degollado.
Jeden z rozmówców - którego Degollado molestował - wspomina, że jego oprawca motywował swoje postępowanie „zespołem urynowo-spermowym”. W związku z tą przypadłością ktoś musiał mu pomóc sobie ulżyć. Masturbacją, lodzikiem i analem. Sam Degollado twierdził, że ma na to pozwolenie z Watykanu.
Zwróciliście uwagę w dokumencie o Dziwiszu, jak #tvn był gdzieś tam na konferencji, co najpierw pytali Gądeckiego a potem Dziwisza, to w tle stały banery 4, w tym 3 to były: #tvp, #polskieradio i Ministerstwo Kultury bodajże?