Moja znajoma wyjechała do Niemiec, ożeniła się tam z Polakiem whatever.
Dzwoni do mnie na kamerce i mówi mi, że mają trupa na chacie.
Ja myślałem, że ktoś im się przekręcił w jakimś pracowniczym domu i po prostu mają trupa.
C---a tam. Przyjechał kurier z DHL człowieku, dał im paczkę i myślał, że jest dla nich bo zamawiają czasem coś z jakiegoś temu.
Oni otwierają























Moze np. ktos umarl za granica i odeslali prochy do rodziny