@Candy51: Wzrost mam. Ciekawej osobowiści nie mam. Silny charakter taki średni.

Ale i tak w wieku 20 lat byłem uznawany za cipkę a dopiero w wieku 22 lat jak nabrałem pewności siebie takiej to mówiono że jestem za pewny siebie.
  • Odpowiedz
Bronek: Problemem przegrywow jest zwyczajne lenistwo, co tu kryć.. kiedyś nie było internetu, nie było co robić w domu, to się wychodziło z domu i jakoś "aspolecznosc" znikała raz dwa. Wiadomo, zdarzały się jednostki, ale nie jak teraz. Jak mama przynosi kanapki (po pracy 12h żeby utrzymać 25letniego byka) i opłaca rachunek za neta, to po co robić coś ze swoim życiem?

Zaakceptował: LeVentLeCri
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania:

Przyjaciół to ma ktoś kto zawarł znajomość za młodu (najlepiej jeszcze w szkole podstawowej/średniej) i ją utrzymał.

Jeżeli Ci się to nie udało - nie znajdziesz już przyjaciół raczej. Nie martw się, większości się nie udaje. Ludzie generalnie ostro idą w płodzenie w wieku 26+ i większość pseudo-przyjaźni się rozpada.

Partnerkę większość osób poznaje w wieku, gdzie grupowe aktywności dominują (szkoła, studia), potem jest coraz trudniej. Internet nie jest
  • Odpowiedz
@CulturalEnrichmentIsNotNice: najgorsze były przerwy, siedzenie samemu, modlenie się żeby te 10min zleciało jak najszybciej i oglądanie się za siebie czy jakiś patus popychany prymitywnymi instynktami nie będzie chciał ci zabrać plecaka, napluć na cb albo zrobić sobie przy twojej pomocy trening bokserski
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@fucked_up:

Ja się czerwony robię i strasznie się pocę, gdy jakakolwiek dziewczyna siądzie obok mnie w autobusie xD
Gdybym jakaś była z ze mną w pokoju i zaczęła się przytulać to bym pewnie zemdlał z odwodnienia. Ja siebie już nie wyobrażam w takich sytuacjach.
  • Odpowiedz