Mam już trochę dość ale

[cyt]Świadkowie podkreślają nieudolność służb ratowniczych oraz fakt, że poszkodowany kolarz został pozostawiony sam sobie. Wszyscy przejechali i nikt się nie zatrzymał, przystanął dopiero samochód grupy tego kolarza – bulwersują się. Ratownicy zachowywali się tak, jakby pierwszy raz mieli do czynienia z taką sytuacją. Dźwigali tego biedaka bez żadnego zabezpieczenia, nawet kołnierza mu nie założyli – dodają. Z opinią pozostałych świadków zgadza się wspomniany wcześniej pan Dariusz,
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Scyzorro83: dobra dobra kurde, nie oszukuje się ale przy leżącym zawodniku zawsze zatrzymuje się dopiero jego samochód. No co zmieniłby tam jakiś dyrektor sportowy/mechanik innej grupy? Przyblokowaliby tylko karetkę która jedzie zawsze na końcu kolumny. No i dodatkowo średnio trafia do mnie relacja Darka z OSP. Zarzucanie niekompetencji ratownikom to jednak bardzo poważne zarzuty. Poza tym słysząc o tym o jakich obrażeniach mówił lekarz wyścigu to ciężko widzi mi się
  • Odpowiedz
@Adwokat_Boga: Skąd wiesz, że nie ma na podstawie street view sprzed 6 lat? Niezbyt widzę sens tego co tutaj próbujecie przemycić.
Czy pobocze jest wymagane do wyścigów Grand tour?
W Belgii po węższych drogach takie wyścigi jeżdżą i nikt nie podaje "braku pobocza" jako przyczynę wypadku.
  • Odpowiedz