Zastanawia mnie jedna rzecz, która nie daje mi spokoju.
Dziadek jeździ na TAXI od XX lat.
Parę dni temu jechałem w odwiedziny do dziadka a tam na stole leży list z CBA adresowany do niego, gdy zapytałem co to się stało że dostał list z CBA to go szybko schował i powiedział że to pomyłka...taaa jasne.
Wczoraj byłem ponownie to babka powiedziała że jakiś telefon z CBA dzwonił do




























nie bylo taksometru to nie bylo wykonanej uslugi, dziekuje dowidzenia