@NdFeB Dlatego lepiej już iść na divy albo wyrwać coś w klubie na jedną noc - ale nadal sporo naiwnych wierzących w brednie o wiecznej miłości, nie gasnącym uczuciu itp.
  • Odpowiedz
@Janusz_Dmowski-Zubr: gratuluje glupoty. Najpierw na szrotach chelpisz sie jak to kupujesz uzywame badziewie za grosze, a potem dziwisz sie ze wraz z badziewiem przytargales pluskwy. Pelne zaskoczenie - wszystkiemu winne brytyjskie powietrze... ¯\_(ツ)_/¯
  • Odpowiedz
@Gandezz: No to klasyczny debil, nawet by nie uskoczył, bo przecież światło w plecy ma ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Najgorzej, że gdybyś go przyhaczył, a koleś by wleciał pod następne auto albo no, cokolwiek, uszkodził się poważnie albo rozwalił sobie ten głupi łeb, to byłbyś od razu na widelcu ( ͡° ʖ̯ ͡°)
Nie miej do siebie żalu i nie myśl tyle
  • Odpowiedz
@Gandezz Kiedyś mi taki mignął butelka od browara, ledwo dojrzałem. Parę dni później łapał stopa również butelka,i zatrzymywał auta żeby go podwieźć do domu 500m dalej, podobno jakiś rejonowy zul. Max dwa miesiące później już go niestety zakopali. Trzeba okropnie uważać na takich ludzi na takich drogach...
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
W pewnej firmie X doszło do poważnej awarii linii technologicznej, od razu wezwano cały dział Utrzymania Ruchu. Chlopacy przyszli, zrobii oględziny. Szef mówi:
- A gdzie macie klucze?
A oni odpowiadają:
-Jesteśmy obdżektorami, nie nosimy kluczy.

LOL
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W jakim kraju ja żyję, ja p------ę. Pewien znany mi osobnik miał iść do więzienia za pobicie. Za pierwszym razem jak się stawił do odbycia kary, okazało się, że imię matki jest wpisane z literówką. Werdykt? Jest pan wolny XD Przez jakiś tydzien-dwa zero odezwu od zakładu karnego, czy policji, więc zgłosił się sam. Już na terenie zakładu przebadali go alkomatem i wydmuchał 0.2 promila. Co to oznacza? No nie może iść
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dzisiaj ze szwagrem na plaży zauważyliśmy chłopczyka okolo 7 lat jak biegł i nagle się wrócił i zaczął czegoś szukać w piasku. Potem podleciał do stoiska z hot dogami do Pani czy by mu nie pomogła poszukać 5 zł które właśnie zgubił a chciał za nie kupić jednego. Szukał i nie mógł znaleźć. Przyglądaliśmy się tej sytuacji i smutno było bo chłopczyk miał od mamy piątaka, a tak to i nie ma
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach