Dostałem ze Szwecji miks żelek w prezencie. Są też anyżowe, których reszta świata nie znosi, a którymi Szwedzi się zajadają. No i tak sobie jem te żelki i jem i trafiam na żelkę rybkę, dwukolorową, czerwono-czarną (po połowie) obtoczoną jak się zdawało w cukrze... jednak okazało się, że to żelka anyżowo-truskawkowa obtoczona w soli. W SOLI. Był bieg do kibla, prawie się porzygałem.

#firstworldproblems #szwecja #zelki
@Paralotnia: Mnie bardziej ciągnie do Kanady czy Nowej Zelandii. Może po wakacjach tam będę sobie układał życie. Tutaj jest problem z muzułmanami, bo chociaż większość żyje sobie nikomu nie przeszkadza to trafiają się agresywnie i wielu po prostu wykorzystuje świadczenia socjalne. Po prostu ideałów nie ma. Ale Szwecji do niego bliżej niż Polsce.