@Nikas: A ja się powtórzę. Ostatnio dużo mówiłeś o kryzysie twórczości. Sugerowano, całkiem słusznie, aby odejść choć na jakiś czas od tego stylu, sam się zgadzałeś. A wychodzi, że nadal w tym tkwisz, bo tak można zarobić pieniążki, a i jakoś ogromnie wymagające to nie jest, wybacza błędy i jest po prostu dla ciebie wygodne.

Nie chcę być tutaj defetystą, bo ogólnie lubię ten rodzaj prac (jednoznacznie kojarzy mi się z