Mirki i mirabelki, muszę coś wam wyjaśnić.
Własnie czytam, jak na mirko płaczecie, że sami siedzicie na sylwestra popijając czipsy colą i jak to wam z tym źle.
Pies jest pogrzebany w tym( zaraz po tym jak skonał na zawał od fajerwerków), że patrzycie na innych chcąc żyć ich życiem, sami poddajecie się ich ocenie we własnym umyśle, choć mogą nawet nie wiedzieć o waszym istnieniu, chcecie się dopasować do standardów, przejmujecie się wszystkim.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dlaczego wolni ludzie w wolnym świecie "bawią się" znieczuleni alko i innymi używkami, wtedy gdy ktoś im powie że trzeba się bawić? Czy wolni ludzie nie potrafią bawić się bez ogłupiaczy wtedy gdy sami naprawdę mają na to ochotę?!
Zastanawiam się czy ludzie którzy znieczulają się przy każdej okazji pamiętają co to jest ta słynna dobra zabawa, bo po odpowiedniej dawce alko i dodatków podoba się wszystko, nawet gdyby "zabawa" odbywała się
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@jazdabokiem: ja od tygodnia strzelam za oknem hukowymi, byłem na spacerze przed chwilą a o północy dostanie dla odwrócenia uwagi pełnego konga. Tyle że mój to szczenior więc można go oswoić z tym...
  • Odpowiedz