Zaczęłam właśnie oglądać. Powiedzcie mi, czy forma serialu bardzo się zmienia podczas kolejnych sezonów? Całkiem przyjemny jest to serial, tak mi się wydaje po 5 odcinkach, jednakże te ultra zachwyty to chyba nie po pierwszej serii. Czy może się mylę?
@k_e_i_r_a: Jeśli chodzi o pierwsze sezony, to jednak wątek fabularny jest całkiem widoczny. Według mnie, jest też inny, lepszy klimat -jest bardziej mrocznie, ciekawiej, trudniej dla głównych bohaterów.
No i w większości odcinków będzie odniesienie do fabuły. Warto obejrzeć cały sezon.
@SirPsychoSexy: I to lubię! Czyli warto zobaczyć. Obejrzę do końca pierwsze 2 sezony i zobaczymy, czy warto resztę pociągnąć.
@McCoy: Cieszy mnie to, bo na początku fabuła jest jakby "na doczepkę", zupełnie nie jest istotna. A że historie czasem wybiegają poza główny wątek - jestem fanką Doctora Who, nic co nie jest mi straszne :)
@speerpre: Oj tutaj się zgodzę, świetna scena i przede wszystkim ten aktor i charakteryzacja Śmierci, fenomenalna wręcz, masuje idealnie, ta scena dalej w pizzerii czy jak go zniewolili i wypuścili Lewiatany. Świetnie to pasuje.
@KaloryfeR: Co się dziwić. Pierwszy scenarzysta miał pomysł na 5 sezonów. Jeśli obejrzeć ostatni odcinek piątego sezonu bez ostatnich 20 sekund to mamy idealne zakończenie serii. Bez happy endu, ale do tego wszystko przecież zmierzało, do ostatecznego poświęcenia się dla rodziny. W pierwszych pięciu sezonach, mimo że było troche dłużyzn jednak wszystko sprawiało wrażenie lepiej przemyślanego. Ten beznadziejny nastrój że wszystko zostało już ustalone poza głównymi bohaterami i że na
Ja również oglądam z przyzwyczajenia ale zdarzają się momenty na prawdę dobre, chociażby z początku sezonu jak Dean n---------ł ze zwierzętami. Chyba najtragiczniejszym odcinkiem tego sezonu był "Bloodlines" , czyli ten odcinek który ma być pilotem do spin-offu Supernatural. Oglądając ten odcinek tylko można się utwierdzić w tym że Supernatural nawet do tego momentu trzyma niezły poziom, choć po prostu staje się nudniejszy i tyle. Kojarzycie
Jak dla mnie było to do przewidzenia. W tym sezonie Sam aniołem, teraz Dean demonem, chyba im się pomysły kończą. W następnym pewnie Sam będzie wilkołakiem a w następnym Dean wampirem a potem w następnym Sam będzie Deanem a Dean Samem. Ale i tak będę oglądał ^^