Papież Jan Paweł II składa wizytę w Londynie. Podczas spotkania z królową Elżbietą obydwoje wychodzą na balkon. Na Placu przed budynkiem olbrzymie tłumy Brytyjczyków. Elżbieta szepcze do papieża;
-Słuchaj załóżmy się o sto tysięcy funtów. O to, że jednym machnięciem ręki sprawię, że tysiące ludzi zacznie skakać, wiwatować. Będą o tym mówić tygodniami.
-Okej, zgoda-mówi papież
Elżbieta machnęła do poddanych ręką. Nawet w chłodnych i opanowanych Anglikach wzbudziło to ogromny entuzjazm
Papież uznał swoja porażkę.
-Elu, może
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pora na holenderskiego suchara ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Er zitten drie hoeren op de bank.

Welke
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach