Żona wysyła męża do sklepu i mówi:
- Kup chleb, a jak będą mieli jajka, to kup dziesięć.
Facet wchodzi do sklepu i pyta:
- Są jajka?
- Tak, są.
- To poproszę dziesięć chlebów
- Kup chleb, a jak będą mieli jajka, to kup dziesięć.
Facet wchodzi do sklepu i pyta:
- Są jajka?
- Tak, są.
- To poproszę dziesięć chlebów

























- Kup chleb, a jak będą mieli jajka, to kup dziesięć.
Facet wchodzi do sklepu i pyta:
- Są jajka?
- Tak, są.
- To poproszę chleb i dziesięć jajek