Niestety, znowu na wykopie nagonka na przegrywów i inceli.
Tak to już jest z tymi wszystkimi fajnonormikami, że mają dla wszystkich empatie i przejmują się ludźmi. Jednak jeśli ktoś ma p--------e w życiu, to można go atakować, nie ma sprawy.
Zaraz, ale jak można mieć empatie do przegrywów, którzy piszą czasami takie rzeczy? Tak, to frustracja. Ta frustracja ma swoje powody. Niestety, ktoś kto nie doświadczył nawet w 10% takiego "życia", nie
Tak to już jest z tymi wszystkimi fajnonormikami, że mają dla wszystkich empatie i przejmują się ludźmi. Jednak jeśli ktoś ma p--------e w życiu, to można go atakować, nie ma sprawy.
Zaraz, ale jak można mieć empatie do przegrywów, którzy piszą czasami takie rzeczy? Tak, to frustracja. Ta frustracja ma swoje powody. Niestety, ktoś kto nie doświadczył nawet w 10% takiego "życia", nie

























I znowu, i znowu, i znowu, po powrocie z januszexu/uczelni ponownie zasiądziesz do weekednowego maratonu gierek i onanizmu. Nie wiesz, jakie eventy ciebie omijają, bo w swojej monotonii nie masz porównania. Może słyszałeś, że gdzieś tam ludzie się bawią, śmieją, nawiązują znajomości, ale Ciebie to nie dotyczy! Przyzwyczaiłeś się już do tej wegetacji. Jednak nie u każdego to tak wygląda...
A co to się dzieje na
źródło: comment_1612097858y7bZpYhvBewW0zwy9TbgVE.jpg
PobierzKomentarz usunięty przez autora