Ostatnio do głowy mi przyszło, że standardowe "betonowe buciki" nie są najgorszym sposobem na zejście.
Wyobraź sobie jakby zrobili Ci betonowe boty, związali, zakryli głowę


Myślę, że poczucie bezradności i oczekiwanie na śmierć byłaby przerażające...
#przemyslenia #strasznehistorie #niewiemjaktootagowac
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Emil1803: pewnie większość by dostała zawału ze stresu tak jak to jest przy skoku z wieżowca, większość ludzi umiera zanim dotknie betony właśnie na zawał
  • Odpowiedz
Byłem brudny, odkręciłem wodę i się lała i lała, i jak się nalała, to poszedłem się kąpać (znaczy się do wanny). I tak kąpie się i kąpie, a potem czuje, że zassałęm się plerami do wanny, jak najgorszy wieloryb na plaży, co nie może się ruszyć i umrze z powodu swojej tuszy. Nie wiem, jak można się przyssać do wanny mając kościste plery, ale mimo wieku zachciało mi się płakać, że umrę
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 4
Jak byłem małe i bawiłem z kolegami i dwoma koleżankami-saisadkami na podwórku to raz przy takiej zabawie mieliśmy strzykawki z igłam. Od jednej z sąsiadki mama pracowała przy niepełnosprawnych w taki ośrodku i mała do nich dostęp. Wracają do tej zabawy. Bawiliśmy się nimi i w pewnym momencie kolega mi tak podszedł, że mu niechcący wbiłem igłę w skron () Kolega był młodszy i niższy wtedy odemnie. Na
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

kiedyś pewnego razu jak spałam w środku nocy poczułam nagle zimny śmierdzący oddech na swojej twarzy. Delikatnie się przebudziłam a nade mną schylała się moja siostra i w------a mi takiego spieka w policzek ale się odchyliłam więc nie trafila celnie, a ja złapałam ją za włosy i z-------m kopa w nerę kolanem. Ona się rozpłakała i s---------a do siebie do pokoju a ja już nie mogłam potem zasnąć więc poszłam na dół
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Miałem paraliż senny tylko raz w życiu. Wrażenie, że ktoś na mnie leży i mnie dusi a ja nie mogę nic zrobić. Nie polecam wam tego uczucia 1/10

Jak się wyrwałem ze snu to byłem cały spocony jak świnia xD

#strasznehistorie
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#strasznehistorie
Kiedyś miałem paraliż senny, lezalem na plecach i patrzyłem się w sufit (było rano) i zobaczyłem, ze ktoś koło mnie leży. Poczułem szorstką dłoń na ramieniu i usłyszałem, jak ktoś głosem starszej Pani mówi mi do ucha "pamiętaj o odkurzaczu". Może i teraz smieszne Ale wtedy miałem mini zawał XD
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 21
@rOyalFRosT ja raz miałam tak, że sufit spadł na mnie i coraz bardziej mnie miażdżył, a innym razem widziałam przed sobą przystojnego faceta w garniturze, który mi się przyglądał i doskonale wiedziałam, iż jest nie kto inny a sam szatan. (°°
  • Odpowiedz
miałem jakiś dziwny #paralizsenny bowiem mogłem się ruszać, nawet się podniosłem z łóżka i widziałem jakieś dziwne istoty patrzące się nade mnie z gory, nie wiem o co chodzi, wyglądali jak jacyś żniwiarze z Diablo 3, strasznie przerażajace, wiec pomyślałem, ze zamknę oczy i znikną, no ale zasnąłem i obudziłem się rankiem, w ogóle jak na nich spojrzałem to serce biło mi jak p------e i naruszyłem ranę na dłoni żeby
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#strasznehistorie

Jedyna straszna i dziwna sytuacja jaką doświadczyłem to podczas snu coś dotknęło mnie w policzek. W sumie mógł być to sen, jednak dotknięcie było realne, na tyle realne że zerwałem się z łóżka co mi się nigdy nie zdarzyło.
W domu w którym to miało miejsce 10 lat wcześniej coś straszyło, jakieś dziecko biegało w nocy.
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Canova: nic nadzwyczajnego. Dziadkowie wprowadzili się do nowego domu. Nie była to jakaś wiekowa zabudowa. Dziadek zdjął ze strychu wózek dziecięcy. Rok później mieli gości którzy nocowali w tym domu sami. Typowi sceptycy. Jednak w nocy leżeli wkuleni w siebie przez całą noc nie mogąc zasnąć, bo coś tuptało po salonie...
  • Odpowiedz
@kszyszteex: to nie jest potwierdzone naukowo, więc za prawdę uznać nie można, ale badacze takich zjawisk mówią o kumulacji negatywnej energii. Wszystko czego dotkniesz, zostawiasz na tym swoją energię niby. Negatywna energia może być ponoć destruktywna, a może TIR jechał i wibracje to spowodowały?
  • Odpowiedz
#strasznehistorie

Było to latem 2004-2005 jakoś tak.
Miałem wtedy 8 lub 9 lat, już dokładnie nie pamietam.
Mieszkaliśmy w bloku nieopodal parku.
Cały dzień zbierało się na niezłą burzę z piorunami.Od rana unosił się zapach ozonu.
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach