@ll_Mario_ll: @Iskaryota: nawet bym zrozumiał jakby po prostu nie chciał wpuścić, bo np. miał gorszy dzień, był zamyślony, spieszył się - cokolwiek. Ale jeśli typ celowo prowokuje konflikt, nagrywa zdenerwowaną (słusznie) laskę telefonem, a na koniec - po jakimś czasie, przyjeżdża do domu i zamiast ochłonąć i zdać sobie sprawę z tego co #!$%@?ł, postanawia wysłać to do sieci - no to dla mnie jest to już niższa forma życia.
zamiast ochłonąć i zdać sobie sprawę z tego co #!$%@?ł


@size: Tu jeszcze nawet nie przykleił się do zderzaka poprzedzającego jak robią tacy zaparci na to żeby nie wpuścić przed siebie kogokolwiek, a na koniec zrobił jej miejsce, poczekał aż ruszy, żeby wtedy ją obtrąbić.

Ale może jak od tego zależy jego erekcja, to można go jakoś wytłumaczyć? ;)
Spaceruję z psem i jakąś babkę potracili na pasach, but kilkadziesiąt metrów dalej, można by pomyśleć ze its Over dla babci, ale ułożyli ją w pozycji bocznej ustalonej, karetka po chwili dojechała wiec chyba do odratowania. Uważajcie tam na siebie moi mili i pamiętajcie o zasadzie numero uno na pasach „NIE UFAJCIE #!$%@?” mimo, ze macie pierwszeństwo ( ͡° ʖ̯ ͡°)
#stopcham