Potrafi mi ktoś wyjaśnić o co chodzi? Gram od niedawna i dopiero ogarniam niektóre mechaniki i jedna rzecz mi sprawia problem. Założyłem federacje, zaprosiłem do niej mojego kumpla AI który jest mniej więcej na takim samym poziomie rozwoju i teraz jak chce zaprosić kogoś trzeciego to mimo że mam z nimi stosunki typu przyjaźń, serdeczność albo opiekuńczość to nie mogę ich zaprosić bo: "Nie lubi mojego gatunku" i daje mi to modyfikator
@Dijuna: Ich też nie lubią i mam współczynnik -2000 ale nie pisałem tego żeby już zbytnio nie komplikować. Oboje jesteśmy pacyfistami więc sądzę że o to chodzi (po co mają dołączać do federacji która nie ma polityki nieograniczonych wojen i może prowadzić tylko wojny obronne :/ ).
@b0lec: modami. Zbadaj sobie Merged tradition, dodaje nowe tradycje, w którejś widziałem zwiększenie punktów influence i zwiększa ich limit bodaj o 200. Potem Ruler Level System, co jakiś czas pojawia się kilka opcji do wyboru, np ulepszanie okrętów i tam jednym z bonusów jest +1 influence na 120 miesięcy czy coś takiego. No i Stellaris+ jeśli dobrze pamiętam, tam są budynki generujące wpływ, ale czy coś pozwalało zmagazynować to nie pamiętam.
@mojemacki: nie wiem jak zrobić żeby ktoś był bardziej rozwinięty niż kto inny, po prostu uznałem, że to imperium tak bardzo osłabło, że do czasu aż je spotkam w grze będzie mniej-więcej tak duże jak ja i, że po prostu nie rosło tak szybko jak ja, bo ich imperialistyczne ograniczenia ich hamują :D ale w sumie... jakby wywalić inne rasy, zostawić tylko te 2 na mapie tiny i ustawić im zaawansowane
Polecam zdecydowanie mod Star Trek: New Horizons. Sposób w jaki zrobili balans okrętów to majstersztyk. W końcu corvette spam nie ma bytu, każda jednostka jest na wagę złota, czuć przewagę technologiczną, opłaca się robić specjalizacje. Do tego fajnie porobione eventy, a granie Federacją jest unikatowe.
Jakby się tylko znalazł ktoś, kto zrobiłbym coś podobnego w świecie Stellaris to bym już nigdy nie wrócił do vanilli.
#stellaris
@teluch: Właściwie wszystko jest napisane na stronie. Mod zmienia dosłownie wszystko stąd ta waga: masz nowe planety, nowe komponenty, nowe shipsety, nowe rasy, całą nową galaktykę bazującą na Star Treku, nowe budynki, technologie. Sam gram dopiero pierwszą rozgrywkę, ale jestem oczarowany.
Jest u mnie 2230 rok (zaczynamy od 2150) i na chwilę obecną mam tylko 2 krążowniki, 11 niszczycieli i 13 korwet. A to przy 22 planetach. Walki trwają naprawdę długo,
jaka jest zaleta posiadania wasala? Tzn. czy nie jest tak, że zawsze lepiej go wchłonąć do własnego imperium? zastanawiam się po prostu nad użytecznością tradycji "dominacja"... nawet w grze gdy miałem pod butem 5 cywilizacji, gdy je wchłonąłem to wszystko zaczęło lepiej funkcjonować, bo i planet więcej (kolonizujesz inne typy planet, korzystając z nowych gatunków), i bać się nie trzeba, że cię zostawią gdy przegrasz wojnę...
#stellaris
@Dijuna: To taki przymusowy i podległy sojusznik, musi z Tobą walczyć, nie zablokuje Ci wojny ofensywnej i nie wciągnie w wojnę obronną. Gdy walczysz z kilkoma wrogami na kilku frontach to wasal się przydaje bo przejmie część linii frontu. Wasalizacja jest tańsza niż aneksja, ale jeśli różnicy nie ma, to znaczy że wasal jest mały, wtedy lepiej go przejąć, tylko z dużych wasali jest pożytek.
@Dijuna: Wasalizacja jest tania. Masz sojusznika który nie prowadzi własnej polityki zagranicznej i zawsze wspiera swojego pana w wojnie. Ponadto nie może kolonizować planet poza swoim terytorium (nie jestem pewnie czy może budować outposty). Planety wasala zaliczają się do liczby potrzebnej do wygrania gry.
#stellaris Upadłe Imperia to jednak #!$%@?. Za to jaka fabuła mi wyszła w grze... jakbym czytał książkę. Gram sobie pacyfistami, bo bonusy do unity są świetne, a jak się zrobi federację to i tak ciągle walczysz więc zero problemów. No więc mam tę swoją federację na pół galaktyki już, został mi jeden silny przeciwnik z ludźmi jako wasale. Nabudowałem tyle statków, że wreszcie ktoś im wojnę wypowiedział i wygrywamy. Do wygranej zostały
@Dijuna:// Już pisałem edycje EH XD

1. Otwierasz konsole, wpisujesz showdebugtooltip lub debugtooltip.
2. Najeżdżasz kursorem na flagę (tarczę) imperium tego co zostało.
3. Masz tam numer jakiś (id np. 27 dajmy na to). Wpiszujesz play 27.
4. Jesteś tym imperium, full technologii, full materiałów... Miłego odrodzenia!
Mirki, zachęcony ceną na Humble, oraz przegrawszy swoje #!$%@? godzin w EU, zakupiłem sobie wreszcie Stellaris.
Pierwsza gra, rozegrałem kilkadziesiąt lat (na początek na małej mapie) i pojawił mi się problem z rozbudową. Sąsiedzi już zaczynają blobować po 6-7 planet, a ja siedzę na limicie 3/3 i... no właśnie, co dalej? Widzę, że można tworzyć jakieś sektory, ale nie kumam na jakiej zasadzie to działa. Oddaję część swoich planet pod zarządzanie AI,
Dzielisz Państwo na województwa ( ͡° ͜ʖ ͡°) Ja tworzę sektory w momencie osiągnięcia limitu planet. Na początku ustawiam podatki na minimum i dorzucam im zasobów w miarę możliwości aby się rozwijali. Później co jakiś czas sprawdzam jak sobie radzą i stopniowo podwyższam ściągane zasoby. Wydaje mi się, ze nie ma to wpływu na szczęście mieszkańców.