@Brzytwa_Ockhama: Można było ten poziom osiągnąć wcześniej, ale coś się zbugowało i dopiero koło 2400r miałem technologię napędu WARP II, który w galaktykach spiralnych jest potrzebny bardzo, przez co już byłem otoczony (gram z dużą liczbą graczy) i zależny od sojuszników. Myślę że mógłbym spokojnie ten poziom osiągnąć przed 2500r, gdybym nie miał startu z opóźnieniem.
Mirki wybuchł u nie bunt syntetyków, którzy blisko mojej macierzystej planety stworzyli nowy układ gwiezdny z dość sporą armią, ale udało mi się ich szybko pokonać bo miałem prawie całe wojo podczas upgrade na ziemi i marsie ( ͡º ͜ʖ͡º). Udało mi się zająć ich planetę i wybić co do nogi ale ciągle mam ataki ich agentów którzy co chwilę wysadzają jakąś bombę albo kosmoport. Jak się
Siemanko galaktyczne świry. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Zacząłem grać w Stellaris i za dziesiątym razem udało mi się przetrwać kilka lat i nawet rozwinąć moje imperium. Gram Commonwealth of Man i w niedalekim sąsiedztwie mam federację humanoidalnych tasiemców i murzynów. Planuję ich zniewolić, tylko nie wiem jak przygotować armię. Podczas wcześniejszych gier moje floty były często masakrowane przez wrogów, mimo większej siły ognia. W co opłaca się aktualnie
@Chocholix: Tak btw, właśnie gram tall spiritualist/pacifist/xenophobe + agarian idyll/inward perfection. Zostały mi 2 tradycje do odblokowania, później oram wszystko produkujące unity, eksploduje demograficznie (mam tylko 5 planet na razie, ale buduję ringworld i mam kilkanaście w swoich granicach do skolonizowania) i przełączam się na fanatic purifiers.

Czysta rasowo galaktyka jeszcze nigdy nie była tak blisko ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Z racji tego że w nowym monthly bundle jest #stellaris to zastanawiam się nad kupnem. Kojarzy ktoś czy bywało taniej niż za te 12$?
Jak grający w #eu4 oceniają ostatnią gre paradoxu? Warto brać czy poczekać jeszcze z rok jak wypuszczą pare dlc?

Do tej pory grałem jedynie w eu3 i 4(ponad 800godzin).
@mojemacki: AI jest durne.
Unikaj bezpośredniego starcia. Stosuj taktykę "hit and run". Odbijaj zajęte planety gdy ich flota odleci. Atakuj ich planety, gdy ich floty oblegają Twoje planety. Szybko bombarduj, desant i uciekaj. Im dłużej się bronisz tym bardziej rośnie chęć AI do zawarcia pokoju. Walcz dopóki AI nie zgodzi się oddać swojej stolicy (pamiętaj by zgłosić taki cel na początku wojny). Zabór stolicy wyrwie im zęby. Potem kolejne wojny już
@Socyn: Planety można terraformować, ale trzeba wynaleźć do tego technologię. Pewnie masz wczesny rok, więc czekaj poprostu i rozwijaj te planety co już masz. Opieranie się na posterunkach nie ma sensu, bo w razie wojny szybko wszystkie stracisz i jesteś odcięty od części surowców. To jest dobre jak masz jakiś ważny strategicznie układ (np wyjątkowo dużo jakiegoś surowca, dobre położenie czy surowiec strategiczny), czy do "rezerwacji" układu zanim go skolonizujesz, na
@orkako: no nie wiem.....Status quo może chwilkę potrwać ale w końcu dochodzisz albo do ulubionej kompozycji korwet/niszczycieli długodystansowych z wysokim unikiem albo do statków wojennych z mega broniami + długodystansowe...I wtedy możesz spokojnie przełamać status quo w najsłabszym ogniwie...później to już tylko z górki...a jak zajmiesz pierwsze upadłe imperium to już wygrana przypieczętowana. Ogólnie od jakiegoś czasu gram na poziomie HARD + wysoka agresywność + zaawansowani sąsiedzi a i tak w