Jak już opowiadam o Albanii to niesposób nie napisać o promie jakim dotarłem do tego kraju. Otoż wcześniej byłem w tydzień na Sycylii w San Vito Lo Capo i potem promem St. Damian z Brindisi do Vlore należącym do albańskiego przewoźnika.
Wypunktujmy:
1. 7 godzin spóźnienia bez jakiejkolwiek informacji
2. Mało załogi
3. Totalnie 0 angielskiego
4. Syf:
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach