Udało mi się wczoraj obejrzeć dwa przeloty sznura satelitów Starlink. Ten o 23:30 był efektowny, dobry kąt nachylenia powodował, że poszczególne satelity puszczały flary w dwóch punktach w przestrzeni, można było je po tym policzyć. Zasadniczo widoczny był "peleton" blisko położonych punkcików, o długości około 15 stopni kątowych, za którymi leciało kilka bardziej oddalonych. Rozbłyskiwały na tle gwiazdozbioru Korony Północnej a potem w okolicach Wegi, osiągając 1-0 wielkość gwiazdową. Jakieś trzy-cztery minuty
Pobierz KubaGrom - Udało mi się wczoraj obejrzeć dwa przeloty sznura satelitów Starlink. Ten ...
źródło: comment_KzFPRHNBxnvqhcvw6QRREdlaFwsNDNeY.jpg
Ufff tym razem się udało coś zobaczyć z mocno oświetlonego parkingu ( ͡ ͜ʖ ͡) Dwie ledwo widoczne satelity ze #starlink i trzecią, bardzo dobrze widoczną, która leciała w kierunku południowo - zachodnim, przecinając tor lotu starlink, o mniej więcej, 90 stopni. Miał ktoś podobnie? ( ͡º ͜ʖ͡º)
W Rzeszowie na osiedlu Projektant (na uboczu, ale jest nieźle oświetlone, więc miałem obawy, czy cokolwiek zobaczę), jakieś 5 minut temu było widać gołym okiem luźno kilkanaście sztuk, niektóre kilka razy błysnęły i wtedy były widoczne tak jak najjaśniejsze gwiazdy. Patrzyłem z balkonu skierowanego na południe, pojawiły się w zasięgu mojego wzroku gdy były w samym zenicie (wcześniej co najwyżej mógłbym dostrzec z drugiej strony bloku, albo z zewnątrz) i poleciały na
fajne uczucie

co wy pierdzielicie, że nie widać

gołym okiem widziałem cała grupkę jak sznurkiem zasuwała ()

niebo idealne, jeszcze na samym szczycie się pięknie światło odbiło

#starlink