Na początku zaznaczę, że jestem bardzo dobrym kierowcą, 1 punkt karny i 100 zł mandatu przez ostatnie 3 lata, gdy przejechałem służbowo ok. 150 000 km i prywatnie ok. 70 000 km, z tego mniej więcej połowę po polskich drogach. Dużo osób wyraża niezadowolenie z powodu aut zawracających na drogach szybkiego ruchu. A ja zapytam z drugiej strony.
Gdzie są służby odpowiedzialne za upłynnienie ruchu?


























Uwielbiam takie pytania. Bo przecież tak ciężko to sprawdzić, a tym bardziej nie ma w tym momencie dostępu do internetu (-‸ლ)