Gram właśnie w remake pierwszego #residentevil i naszła mnie pewna refleksja.

Pamiętacie jak dawno dawno temu nie mogliście sobie poradzić z przejściem gry? Ja zawsze myślałem, że to kwestia doświadczenia. Myślałem, że teraz bym te wszystkie tytuły przeszedł z zamkniętymi oczami.

Otóż dupa blada! (_)

Te gry były po prostu diabelnie trudne! A ja właśnie dobitnie się o tym przekonuję. Aż mi się przypomniały działy "listy"
Graliście kiedyś w pierwszego Drivera? Jeśli tak, to polecam film o tym samym tytule - Driver, a po polsku po prostu Kierowca. Rok produkcji 1978. Film tak samo zajebisty jak gra, z klimatem, muzyką, pościgami policyjnymi, nawet niektóre sceny są podobne do tej z gry, a sama gra była inspirowana tym filmem, ale dopiero niedawno o tym się dowiedziałem bo w latach 90 nikt za bardzo o ty nie wiedział lub nie
Pobierz
źródło: comment_P0UiStWJAUMU2U4ErGXhVwkQwkFfcmQT.jpg
już dawno szykowałem się, żeby zapytać o to na wykopie, ale jakoś nigdy nie było okazji.
szukam tytułu gierki, którą pogrywałem gdzieś w gimbazie (2004-2007), którą z uwagi na brak znajomości angielskiego i stopień trudności szybko porzuciłem, ale do dzisiaj pamiętam że miała fajny mroczny klimat z nutką tajemnicy (przynajmniej tak to pamiętam). grafika 3d, grało się z perspektywy trzeciej osoby i biło mieczem. taki slasher przygodowy.
fabuła... na samym początku gry
@cyrkon: z tym darkness to już sam nie jestem pewien, bo na meta critic w bazie danych nic nie znalazłem... chyba nie da rady jednak tego odnaleźć, chyba że jakimś cudem ktoś skojarzy opisane prze zemnie szczątki fabularne, które akurat zapamiętałem