Miał ktoś tak że po prostu nie mógł brać leków i zrezygnowal? Nie mówię o sytuacji w której ktoś rezygnuje przez objawy wstępne na początku leczenia, tylko po tym jak już minął miesiąc a samopoczucie fatalne, gorsze niż przed braniem leków, ewentualnie inne nieprzyjemne objawy. Nie jest normalnie ale nie potrafię już brać lekow, nie mogę wytrzymać tego sztucznego stanu w którym leki mnie próbują przekonać że jest dobrze, podczas gdy jest
minister zlikwiduje Społeczną Straż Rybacką.
taki ma plan.
z- 1
- #
- #
- #
- #











