O a tam se jutro pojadę na #spierdotrip

Takie małe wzgórze w Zagłębiu Dąbrowskim, jeśli ktoś stąd jest to na pewno kojarzy górę św. Dorotki

Pamiętam, że tam takie fajne dzikie pole kukurydzy jest i na samym wzgórzu owy kościół, który daje niezłą aurę otoczeniu.

Latem tam dużo normictwa jest, ale teraz se siedzą i oglądają netflixy z polkami bo przeca jesień

W ogóle to jak jest ktoś z tych okolic to
juliusz-slowacki - O a tam se jutro pojadę na #spierdotrip 

Takie małe wzgórze w Z...

źródło: comment_1632224008jjlMAEk8zFa6oDPEJfxdfE.jpg

Pobierz
Spierdotrip zaliczony. Czas trwania- około 2 godzin.

W tym czasie poszedłem na pobliskie planty by nakarmić gołębie co mi się nawet udało, 1 gołąb był zainteresowany serwowanym przeze mnie ryżem.

Potem poszedłem na cmentarz do dziadka, ale przede wszystkim ponieważ fascynują mnie świeckie nagrobki oraz takie zapomniane, opuszczone.

Zaliczyłem również spacer po lesie gdzie oddałem się haniebnej masturbacji pośrodku drzew. Udało mi się nawet trochę pogubić.

Z lasu droga na przystanek autobusowy
Dzisiaj na spierdotripie odkryłem coś nowego: mostek z konarów i desek prowadzący na drugą stronę rzeczki. Nigdy go wcześniej nie widziałem, być może ktoś go niedawno zbudował? W każdym razie otworzyły mi się dzięki niemu nowe ścieżki spierdotripów. Dziwne uczucie - byłem w miejscu, w którym nigdy wcześniej nie byłem, a jest to niedaleko mojego miejsca zamieszkania.
#przegryw #spierdotrip
@danieldan to chyba bardziej indywidualna kwestia, bo spierdotrip może być i na rowerze. Każdy nazwie spierdotripem tę wycieczkę, którą za taką uważa. Ważne, aby to nie był jaki normik, bo oni spierdtripów nie mają.
  • Odpowiedz
@danieldan: Mam znajomego z pracy - normika - który czasem chodzi na samotne spacery do lasu, ale to nie są spierdotripy. Natomiast moje spacery są. Jak będziesz na spierdotripie to będziesz czuł, że to spierdotrip.
  • Odpowiedz
@KorwinizacjaPrzelyku: nie polecam. mój 40letni wujek zaszczepił się na to w zeszłym roku i zachorował przez to na autyzm. chłop stary, kierowca w robocie, żona, dwójka dzieci i nagle trzeba się nim opiekować jak dzieckiem. oczywiście lekarze mówią, że to nie ma nic wspólnego ze szczepionką i zwalają całą winę na przedawkowanie kustosza mocnego z biedronki przez wujka, ale co oni tam wiedzą
  • Odpowiedz