Ehhh, oddałem dzisiaj mojego kotka na zabieg eutanazji.

Musiał się biedak najeść jakąś trutką, zniszczona trzustka, wątroba i przełyk.

Dostał 7 zastrzyków, kilka kroplówek, ale nie było żadnej poprawy, biedny nic nie jadł, wymiotował pianą, ostatnie dwie doby nawet wody nie chciał już ruszyć.

Smutne,
Warcomx - Ehhh, oddałem dzisiaj mojego kotka na zabieg eutanazji. 

Musiał się biedak...

źródło: 358818045_309913504768008_4004599932507962434_n

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ile życia może zostać mojemu dziadkowi...81 lat, aktywny do 79 roku życia, mimo emerytury kochał pracować na przystani żeglarskiej, nie musiał, ale sprawiało mu to przyjemność, twardy chłop, góral, który został marynarzem, 50 lat nie był u lekarza. Zrezygnował z przystani w końcu przyznając się, że nie ma już siły, rok temu zaczęły mu się strasznie trząść ręce, miał problem utrzymać sztućce. Pół roku temu zaczął się powtarzać, zaczął zapominać niektóre sytuacje,
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@niebieskietruskawki: Monitoring całodobowy cukru bezpośredni lub pośredni, zegarek z tętnem i natlenieniem krwii (opcja minimum), analiza, poprawa diety, w tym w składniki antyudarowe, np. sok z pomarańczy.
  • Odpowiedz