Mirki pomóżcie!
Ze znajomymi robimy sobie takie świąteczne spotkanie, każdy z nas ma wylosowaną osobę, której kupi prezent. Podarunek ten jest zupełnym przeciwieństwem typowego prezentu. Sęk w tym, że prezent ma być kompletnie bezużyteczny, głupi, denny i przyprawiający o nagły napad śmiechu. Macie jakiś pomysł na ten niesamowity drobiazg?
Wylosowałem






















