1) Wrzuć do swojego domowego serwera NAS drugą sieciówkę z nadzieją skonfigurowania agregacji połączeń.
2) Okazuje się że switch tego nie łyknie. Wyjmujesz sieciówkę.
2) Z ciekawości patrzysz szybkość transferu - 63 MB/s zamiast normalnych 118. Myślisz WTF.
4) Zaczynasz testować, sprawdzasz prędkość odczytu z macierzy, ustawiasz testowy share z dysku SSD, przywracasz kopię bezpieczeństwa FreeNasa. Inny switch. Na nowo konfigurujesz interfejsy sieciowe na serwerze. Ciągle to samo. Marnujesz cały dzień na
2) Okazuje się że switch tego nie łyknie. Wyjmujesz sieciówkę.
2) Z ciekawości patrzysz szybkość transferu - 63 MB/s zamiast normalnych 118. Myślisz WTF.
4) Zaczynasz testować, sprawdzasz prędkość odczytu z macierzy, ustawiasz testowy share z dysku SSD, przywracasz kopię bezpieczeństwa FreeNasa. Inny switch. Na nowo konfigurujesz interfejsy sieciowe na serwerze. Ciągle to samo. Marnujesz cały dzień na
























Mireczki, padł mi router i nie wiem jaki kupić. Taki żeby był dość stabilny bo teraz mam najtańszego tplink i gubi konfiguracje. Zawiesza się tez.
Wymagania: ADSL (Netia)