@kozi: Ja się też do końca z tym nie zgadzam, ale rozumiem co Stachura chciał przekazać. Mimo, że nie jest to utwór autobiograficzny, to jednak bohater jest podobnie jak autor człowiekiem wyobcowany, niestabilnym, nieprzystosowanym życiowo. Sensem tego refrenu jest przekonanie, że kobieta którą kocha nie znajdzie szczęścia przy takim człowieku. Jest to wyrazem najwyższej troski o nią i największej możliwej miłości - takiej, w której dla dobra swojego obiektu uczuć wyrzekasz
@kozi: Ale mówimy o dwóch różnych sprawach ;) Nie myl życia z poetycką wizją. Stachura będąc podobnym typem do bohatera tekstu jednak miał żonę, ja sam też nie mówię, że to jakiś wzorzec postępowania. Ale nie patrz na wszystko z pozycji samca alfa.

Możemy gdybać, ale może ona właśnie nie rozumie i nie akceptuje jego sposobu życia? On ją kocha i chce dla niej szczęścia, jednak wie że ich definicje szczęścia
Miraski, pierwszy raz wybieram się w #bieszczady razem z ładniejszą, różową połówką mojego paska. W planach oczywiście tama na Solinie i chciałbym, żebyście polecili nam jakieś ciekawe szlaki dla amatorów (ale nie dla amatorów w japonkach, nie przesadzajmy ( ͡° ͜ʖ ͡°) Zależy nam na dwóch trasach na dwa dni, powiedzmy po max 6h dziennie. Punkt wypadowy to Polańczyk, ale jesteśmy zmotoryzowani, więc nie ma problemu z dojazdem