Pracowałem z ciapatym na rusztowaniu. W pewnym momencie poślizgnął sie i stracił równowagę W ostatniej chwili dało mi się złapać go za rękę
Kiedy zwisał 150 metrów nad ziemią i błagał o ratunek zadałem mu pytanie:
- Czy jak cie uratuje zjesz moją kanapkę z boczkiem ?
-
Kiedy zwisał 150 metrów nad ziemią i błagał o ratunek zadałem mu pytanie:
- Czy jak cie uratuje zjesz moją kanapkę z boczkiem ?
-















Ja - Schodzisz.
Brat - No dobra poczekaj tylko ktoś napisał na forum klasowym.
Zaglądam,